logo słówka

#1 2011-06-28 14:26:47

ziggy_s
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 76

Kraje arabskie pod kątem turystyki

Zastanawiam się właśnie czy dla Europejczyka ,będącego jednocześnie chrześcijaninem podróż do któregoś z krajów arabskich może być niebezpieczna .W sensie czy idąc ulicą można dostać wp... za religie/pochodzenie etc .od fanatycznego muzułmanina czy raczej nie ma się czego obawiać a to wszystko jest przesadzone . Zastanawiam się też jak jest nastawiony taki zwykły mieszkaniec np. Kataru do turystów z Europy .
Interesuje mnie też jakich zachowań należy sie wystrzegać żeby rzeczonego wp.. uniknąć wink
Licze na kompetentną odpowiedż bo temat jest ciekawy .

Offline

 

#2 2011-06-28 16:09:07

Mahuu
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-21
Posty: 332

Re: Kraje arabskie pod kątem turystyki

ziggy_s napisał:

Zastanawiam się właśnie czy dla Europejczyka ,będącego jednocześnie chrześcijaninem podróż do któregoś z krajów arabskich może być niebezpieczna .

Jak najbardziej może być.


ziggy_s napisał:

W sensie czy idąc ulicą można dostać wp... za religie/pochodzenie etc .od fanatycznego muzułmanina czy raczej nie ma się czego obawiać a to wszystko jest przesadzone .

Przechodzac przez ulice mozesz dostac w jape tak samo jak w Polsce, nikt ci nie zagwarantuje ze nie dostaniesz nawet jak nie bedziesz pokazywal ze jestes chrzescijaninem.

Choc z moich doswiadczeń Arabowie czy Hindusi których tam jest zatrzesienie nie sa tacy odważni do wsczynania bójek jak chocby polskie kozactwo z osiedli. Predzej kobieta moze sie tam spodziewac zaczepek niz facet.
Generalnie najlepiej mówic ze jest sie z Rosji , dobrze wiedza ze z Ruskimi lepiej nie zaczynać. big_smile


ziggy_s napisał:

Zastanawiam się też jak jest nastawiony taki zwykły mieszkaniec np. Kataru do turystów z Europy .

Mieszkańcy Kataru to ci nic nie zrobia  bo oni sa zajeci swoim biznesem i sprawami , sa bogaci wiec prowadza swoje zycie i maja w głebokim poważaniu w co tam sobie wierzysz - jak sie bedziesz trzymał z dala od kobiet, nie nosil specjalnie krzykliwych strojów, nie pokazywał krzyża czy tam jakiegos innego nie tolerowanego przez islam znaku  ostentacyjnie na ulicy to nie powinno sie nic stać.
Wazne zebys zostawił jak najwiecej kasy w Katarze i to ich najbardziej interesuje.

Za to  mozesz sie spodziewać zaczepek od hołoty z biednych krajów bliskiego wschodu i Indii którzy w Katarze pracuja których spotkasz czesciej niz rdzennego mieszkańca Kataru. W Katarze zyje około 1,2 mln ludzi - 800tys to napływowa hołota.

ziggy_s napisał:

Interesuje mnie też jakich zachowań należy sie wystrzegać żeby rzeczonego wp.. uniknąć wink

Nie chodz za swobodnie ubrany, nie caluj sie ze swoja dziewczyna lub kochanka w miejscach publicznych, nie pokazuj ostentacyjnie chrzescijańskich symboli, trzymaj z dala od kobiet muzulmańskich, w okreslonych strefach nie uzywaj aparatów fotograficznych ( widziałem jak koles  robil kiedys fotki jachtów a pan Arab przechodzacy obok po prostu mu trzasnał reka w aparat i go rozbił bo uwazał ze tamtem fotografował jego zone ) nie przywoź alkoholu i uzywek , nie wdawaj sie w dyskusje religijne a jak juz to nie mów ze jestes ateista  tylko chrezscijaninem , ze w Polsce muzulmanów lubimy, i ze nie przejdziesz na islam bo twój ojciec by cie zabił.
Jak powiedza ze Europejki to dziwki to przyznaj im racje.

Offline

 

#3 2011-06-29 11:39:51

ziggy_s
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 76

Re: Kraje arabskie pod kątem turystyki

A jak to jest z komunikacją z tubylcami w języku innym niż arabski? Łatwo przychodzi?

Offline

 

#4 2011-06-29 13:00:58

Mahuu
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-21
Posty: 332

Re: Kraje arabskie pod kątem turystyki

ziggy_s napisał:

A jak to jest z komunikacją z tubylcami w języku innym niż arabski? Łatwo przychodzi?

Generalnie jezykiem biznesu i pracy w krajach zatoki perskiej jest angielski, kazdy wyksztalcony Arab go zna .
Podobny poziom reprezentuja pracujacy tam Europejczycy badz Sikhowie ( rozpoznasz którzy to bo nosza turbany).
Katar jest kosmopolitycznym krajem i Arabowie "tubylcy" stanowia tam zaledwie 40% ludnosci - wiekszosc to ciemne masy z trzeciego świata tworzace mix narodowy jak w USA.


Problemy z dogadaniem sie po angielsku moga byc tylko z napływowa hołota z krajów takich jak Jemen, Egipt, Sudan, Somalia, Jordania itp - to najczesciej szeregowi pracownicy zyjacy za przyslowiowa miske ryzu i czesto nie znaja angielskiego, podobna sytuacja jest jesli chodzi o przecietnych Hindusów czesciej uslyszysz od nich bengalski, hindi czy tamilski niz angielski a jak juz to gwarantuje ze angielski z np. bengalskim akcentem to zadna róznica - brzmi tak jak bengalski.  Czyli poziom bełkotu.big_smile

Ostatnio edytowany przez Mahuu (2011-06-29 13:02:31)

Offline

 

#5 2011-06-30 23:24:16

puellaa
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2011-06-29
Posty: 5

Re: Kraje arabskie pod kątem turystyki

ziggy_s napisał:

A jak to jest z komunikacją z tubylcami w języku innym niż arabski? Łatwo przychodzi?

Francuski w dawnych koloniach francuskich.

Offline

 

#6 2011-07-18 15:20:25

kamillo89
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2011-07-18
Posty: 3

Re: Kraje arabskie pod kątem turystyki

jesli chodzi o kraje arabskie, to kultura jest tam zupelnie inna niz w europie wiec lepiej cos poczytac nim sie tam wybierze, bo mozna niechcacy kogos obrazic i wtedy wieksze szanse ze sie w jape dostanie. a co do jezyka to chyba po ang bez problemu mozna sie tam dogadac

Offline

 

Stopka forum

Forum PunBB, modyfikacja Nexus Media


Copyright 2017 © slowka.pl Serwis należy do wydawnictwa Edgard jezykiobce.pl logo
Webdesign: TonikStudio.pl