logo słówka

#1 2013-05-24 17:06:29

Melly
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 70

Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Zauważyłam, że sposób prowadzenia lekcji języków obcych w szkole bardzo wpływa na moją chęć do nauki. I o ile w gimnazjum miałam super lekcje angielskiego, skupialiśmy się na arkuszach gimnazjalnych, nie na jakichś czytankach, a jednocześnie robiliśmy nie tylko wymaganą gramatykę i słówka, ale i dużo rzeczy ponadprogramowych, od czasu do oglądaliśmy angielskie filmy, a za wykonywanie prac dodatkowych byliśmy wynagradzani wyższą oceną na koniec roku czy półrocza, to w liceum szkoda gadać. Na lekcjach głównie pracujemy sami i dopiero potem sprawdzamy odpowiedzi, zadania matury ustnej musimy rozpisywać i uczyć się praktycznie na pamięć do odpowiedzi, bo przecież "matura ustna jest najważniejsza" (to nic, że nie wiem jak napisać rozprawkę na rozszerzenie, a na ustny praktycznie nikt nie patrzy przy rekrutacji) i piszemy kartkówki ze słówek, których nawet nie wiemy jak wymówić. Nie dość, że straciłam motywację do nauki, to jeszcze martwię się o moją rozszerzoną maturę za rok (jestem w grupie z osobami, które jednego zdania nie są w stanie poprawnie złożyć...).
I tu moje pytanie: jak wyglądają wasze lekcje angielskiego? Jesteście z nich zadowoleni? Jakie metody stosują wasi nauczyciele? Lubicie te lekcje/nauczycieli lub czy tęsknicie za nimi?

Ostatnio edytowany przez Melly (2013-05-24 17:07:12)

Offline

 

#2 2013-05-25 09:26:21

Shariana
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-11-19
Posty: 233

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Początek znajomości z angielskim - 5/6 SP. Nie uznaję tego nawet za początek nauki - po roku z metodą Callana nie umiałam nic wydukać, mimo, że oficjalnie miałam najwyższe wyniki w grupie (i nawet jakieś dyplomy za to były...).
Gimnazjum - początek nauki angielskiego. Grupa słaba, tempo robienia zadań masakryczne: 1 temat robiliśmy przez dwie lekcje. Mieliśmy skończyć 3 książki w ciągu 3 lat nauki, nie skończyliśmy dwóch. Zadania ustne i pisemne - uparcie pomijane, bo grupa nie rozumie nic. Po 3 latach chłopak nie umiał liczyć do 20.
Posucha, posucha, mili państwo.
3. gimnazjum - spotkanie z pewną anglistką. Cotygodniowe spotkania, pierwsze, dość niemrawe próby mówienia.
Potężna motywacja do samodzielnej nauki.
Kupiłam repetytorium, dzięki któremu zdałam egzamin z angielskiego na 93%. Dotąd mam straszną słabość do wydawnictwa Longman.

Dzięki samozaparciu dostałam się do grupy zaawansowanej w liceum. A tam?
Objawienie! Wymagający nauczyciel, który ma swój własny tok myślenia, ale... po przełknięciu tego wszystkiego ciężko go nie lubić. Nacisk na komunikację - tu nie ma rozróżnienia między ustną maturą, a umiejętnością zwykłego porozumiewania się. Zadań typowo maturalnych nie brakuje - od opisu obrazka po zwykłą rozmowę. Nie ma dobrych i złych odpowiedzi. Są odpowiedzi poprawne i niepoprawne gramatycznie, oraz takie pomagają nam obronić swoje stanowisko. Dyskusje nieraz są dość długie, bo i nauczyciel lubi sobie pogadać.
Tempo dość szybkie. Stosunkowo mało prac pisemnych, tyle, ile przewiduje program. Większy nacisk na słownictwo, bardzo duży na wymowę i umiejętność płynnego reagowania. Sporo tłumaczeń tekstów, poszukiwania dodatkowych w Internecie.

No. Tak to wygląda i mam nadzieję, że ktoś coś z tego zrozumiał tongue

Offline

 

#3 2013-07-04 20:29:07

zuzamonia650
Bywalec
Zarejestrowany: 2013-07-04
Posty: 28

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Lekcje w szkole nie są wystarczające, warto douczać się samemu, np. poprzez fiszki http://www.fiszki.pl/jezyk-angielski/

Offline

 

#4 2013-07-05 09:25:01

LilY5
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2013-07-05
Posty: 6

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

A ja myślę, że kluczem do sukcesu jest wymagający nauczyciel, na którego osobiście trafiłam dopiero w liceum. Ileż to stresu przed każdą lekcją się najadłam;) Ale matura dzięki temu ładnie zdana, już dokładnie nie pamiętam wyniku, ale byłam bardzo zadowolona! smile

Offline

 

#5 2013-07-22 16:28:12

kamilka26
Pisarz
Zarejestrowany: 2012-11-26
Posty: 394

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Były koszmarnie nudne, tradycyjne. I faktycznie nic się na nich pożytecznego nie nauczyłam. Dlatego tez musiałam korzystać z korków.
____________________
Profesjonalne badanie kierowców Katowice

Ostatnio edytowany przez kamilka26 (2013-07-22 16:53:50)

Offline

 

#6 2013-07-22 23:20:24

fioletowa_czapeczka
Częsty bywalec
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 63

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Nie lubiłam angielskiego w podstawówce tak samo, jak nie przepadałam za nauczycielką. Ogólnie nie była zła, ale bałam się chodzić na lekcje trochę. Tak zwyczajnie w sumie, ale tylko przed angielskim tak miałam.
W gimnazjum lubiłam nauczycielkę, ba, bardzo lubiłam, ale niechęć do angielskiego mi pozostała.
Lekcje były normalne: rozwiązywanie zadań w podręczniku, raczej niewiele czytania i ogólnie po angielsku nie umiem mówić. Najwięcej rozumiem, jak widzę tekst, ale ze słuchu? Tragedia.
Teraz PRÓBUJĘ przeprosić się z tym językiem, gdyż będę miała rozszerzony angielski... Coś czuję, że od września będzie płacz, mimo oceny bardzo dobrej na świadectwie z angielskiego smile

Offline

 

#7 2013-08-11 21:03:47

ItsSu
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-04-05
Posty: 11

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Podstawówka: czytanie, słuchanie, sprawdziany, kartkówki, zero rozmawiania
Gimnazjum: czytanie, słuchanie, pisanie, sprawdziany, kartkówki, przed egzaminem zadania z repetytorium, wkuwanie dialogów na pamięć, zero rozmawiania, pseudokółko na którym nauczycielka wychodziła i robiła sobie przez 45 min kawę, a na lekcjach plotkowała z lizusami(żeby chociaż po angielsku)
Liceumi(grupa upper-intermediate): nauczyciel I- czytanie, słuchanie, pisanie, odpytywanie ze słówek lub w formie dialogu, zadania maturalne, rozmawianie w formie dyskusji na okreslony temat lub matura ustna, czasami luźna rozmowa, ćwiczenia słownikowe, duże wymogi, solidny ale typowy sposób prowadzenia zajęć
nauczyciel II- czytanie, słuchanie, mało pisania, speaking w formie monologu nauczyciela lub rozmowy z pierwszymi ławkami, dużo pracy w parach, lekcje bardziej na luzie, przerywniki w formie gry na pianinie lub śpiewu,
na kółku zadania i słownictwo dość zaawansowane, jeszcze większe wymogi, ale zajęcia coraz mniej solidne, atmosfera miła, ale bez problemu przez te 4 h w tygodniu można bąki zbijać.

W innych grupach wiem, że wygląda mniej więcej podobnie, albo i gorzej gdzie nie robi sie na lekcji NIC A NIC albo wkuwanie swoich rozprawek na pamięć.

Ostatnio edytowany przez ItsSu (2013-08-11 21:04:32)

Offline

 

#8 2013-08-12 11:01:21

wojtek997
Redaktor
Zarejestrowany: 2011-02-07
Posty: 114

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

W szkole nie można nauczyć się języka. Uczą tam tylko gramatyki. Jak już będzie nauka słówek to każdy czyta je tak jak się piszę. Krótko mówiąc lepiej rok samemu się uczyć niż 10 lat w szkole.

Offline

 

#9 2013-09-05 10:37:57

konto usuniete
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 0

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Czytałam wypowiedzi i historie poliglotów. Większość z nich mówiło o lekcjach w szkole, z ktorych absolutnie nic nie wynieśli. Wszystkiego (kilku, kilkunastu języków) nauczyli się sami, we własnym domu. To chyba wszystko tlumaczy smile

Offline

 

#10 2013-09-09 17:03:19

kate0507
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 2013-01-26
Posty: 85

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

nigdy nie mialam dobrego nauczyciela jezyka. w szkole uczy sie glownie gramatyki co jest niestety przykre, bo tak naprawde wiekszosci zagadnien nie stosuje sie w zyciu codziennym sad

Offline

 

#11 2013-09-13 20:15:27

filolozka1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2013-09-13
Posty: 10

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Ja na każdym poziomie swojej edukacji trafiałam na bardzo wymagających nauczycieli, dzięki czemu porządnie nauczyłam się angielskiego. Jestem im za to bardzo wdzięczna i życzę wszystkim uczącym się, żeby mieli takie samo szczęście jak ja.



_____________________
http://www.tlumaczenia.waw.pl/

Ostatnio edytowany przez filolozka1 (2013-09-21 12:48:28)

Offline

 

#12 2013-12-21 19:16:40

biedronka987
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-10-23
Posty: 10

Re: Jak wyglądają/wyglądały lekcje angielskiego u was w szkole?

Powiem krótko, gdybym nie chodziła na kurs angielskiego to mój angielski byłby teraz na o wiele niższym poziomie. W podstawówce w ogóle się nie uczyłam, bo materiał, który przerabialiśmy na lekcjach ja znałam dwa lata wcześniej, po omówieniu go na kursie. Wtedy też praktycznie nie było prac w parach, a na lekcji nauczycielka mówiła po polsku. Na dodatek w 6 klasie lekcje mieliśmy całą klasą, a oczywiste jest, że im więcej ludzi tym mniejsza produktywność na zajęciach.
W klasie 1 i 2 gimnazjum nie było najgorzej. Oczywiście ilość pracy w parach czy ogólnego rozmawiania nie była współmierna do nauki gramatyki, słownictwa itp. ale w porównaniu do podstawówki to zmiana na plus. Na nieszczęście, teraz, w 3 klasie ilość konwersacji zmalała praktycznie do zera. Angielski mamy dwa razy w tygodniu, jednego dnia dwie lekcje i to jest masakra. O czwartku, gdy nosimy repetytorium,lepiej nie mówić. Wykonujemy ćwiczenia ze słuchania i ze słownictwa, które są banalnie proste, a te w których jest mowa o pracy w parach, nauczycielka pomija. W piątki natomiast robimy gramatykę. Co jakiś czas nauczycielka każe nam przygotować prezentację, ale co z tego, skoro wszyscy uczą się na pamięć co maja powiedzieć, żadnej improwizacji czy komunikacji, jedna osoba mówi, reszta robi zadania w ćwiczeniach, a nauczycielka czasami nawet na to nie patrzy, tylko sprawdza kartkówki.

Offline

 

Stopka forum

Forum PunBB, modyfikacja Nexus Media


Copyright 2017 © slowka.pl Serwis należy do wydawnictwa Edgard jezykiobce.pl logo
Webdesign: TonikStudio.pl