logo słówka

#1 2011-01-19 20:13:55

majusia80
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-18
Posty: 239

Hiszpański-Angielski

Uczę się dwóch języków....obydwa tak samo  obydwu języków fascynujące.Ale wiecie co kochani?Kiedy tak słucham któregoś z nich na CD odnoszę wrażenie że mimo wszystko łatwiejszy w wymowie jest jednak Hiszpański.Nie wiem...może jakoś bardziej się do tego języka przykładam????? Pozdrawiam wszystkich samouków...takich jak ja zresztą smile

Offline

 

#2 2011-01-20 20:26:04

TrusteeOfWood
Bywalec
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 29

Re: Hiszpański-Angielski

Ja również zauważyłam, że jak dla mnie łatwiejszy i to nawet ogólnie bo nie tylko w wymowie jest hiszpański. Może to nie dokońca zasługa przykładania się do języka ale również zdolności wink

Offline

 

#3 2011-01-20 21:09:07

BachaTH
Bywalec
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 42

Re: Hiszpański-Angielski

A kto powiedział, że angielski a być najłatwiejszym językiem?

Offline

 

#4 2011-01-21 15:00:11

TrusteeOfWood
Bywalec
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 29

Re: Hiszpański-Angielski

Większość ludzi twierdzi, że angielski to najłatwiejszy język. Ja bym raczej stwierdziła, że najbardziej znany- uczy się go mnóstwo ludzi i można go nazwać światowym językiem. Praktycznie prawie wszytsko opiera się na angielskim. Dla każdego inny język jest łatwy. Ale ponoć dla polaków właśnie łatwiejszy jest hiszpański- gdzieś tak pisało, ale moim zdaniem to zasługa naszych zdolności do danych języków smile.

Offline

 

#5 2011-01-22 14:23:50

hauteville
Pisarz
Zarejestrowany: 2010-08-15
Posty: 315

Re: Hiszpański-Angielski

Ludzie, którzy twierdzą, że angielski to najłatwiejszy język z reguły:
1. stosują w nim jedynie 3 czasy i nie potrafią poprawnie układać zdań złożonych (chodzi mi o język mówiony)
2. ich wymowa zawiera prawie wyłącznie polskie głoski (bo po co się uczyć wymawiać te angielskie skoro brzmią podobnie)
3. nie mieli nigdy do czynienia z jakimkolwiek językiem słowiańskim (które dla Polaka są znacznie prostsze - może z wyjątkiem bułgarskiego i macedońskiego, które mają inny system gramatyczny)

Offline

 

#6 2011-01-22 20:24:54

TrusteeOfWood
Bywalec
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 29

Re: Hiszpański-Angielski

Hauteville masz racje. Zawzyczaj są to ludzie, którzy nie mieli do czynienia z wielona językami i dużo angielskiego też nie umią. Żeby coś stwierdzić powinno się w tym temacie dobrze obeznać. Powinno się znać troche na językach, żeby móc stwierdzić, który jest dla nas najłatwiejszy.

Offline

 

#7 2011-01-22 21:11:36

majusia80
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-18
Posty: 239

Re: Hiszpański-Angielski

Tak się nad prostotą tych wszystkich z możliwych języków zastanawiam...i sądzę że tak naprawdę żaden język nie jest łatwiejszy czy trudniejszy.Myślę że to wszystko chyba jest jednakowo trudne do pojęcia.Tylko np.dla anglika,angielski jest prosty a polski dla polaka...itd.Ale np.gdyby przykładowo Portugalczyk chciał się uczyć Hiszpańskiego,albo np.Polak czeskiego to szybciej go przyswoi i prędzej się nauczy bo jest sporo wyrazów do siebie podobnych.No...przynajmniej portugalski podobny do hiszpańskiego..........Kurczę...powiedzcie mi że mam choć trochę racji smile .

Offline

 

#8 2011-01-22 21:13:36

majusia80
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-18
Posty: 239

Re: Hiszpański-Angielski

Hah!!! To chyba bez sensu:)smilesmilesmilesmilesmile   DLA POLAKA PROSTY POLSKI,DLA ANGLIKA ANGIELSKI??? Co ja piszę????

Offline

 

#9 2011-01-23 18:05:25

TrusteeOfWood
Bywalec
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 29

Re: Hiszpański-Angielski

Ja bym nie potrafiła się nauczyć tak szybko np. arabskiego jak hiszpańskiego. Hiszpański szybko wchodzi mi do głowy- wystarczy, że usłysze gdzieś słówko czy zdanie i je dobrze pamiętam a angielski już gorzej. Zapewne jakaś tam łatwość i trudność języków istnieje.

Offline

 

#10 2011-01-31 21:15:24

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: Hiszpański-Angielski

hauteville napisał:

Ludzie, którzy twierdzą, że angielski to najłatwiejszy język z reguły:
1. stosują w nim jedynie 3 czasy i nie potrafią poprawnie układać zdań złożonych (chodzi mi o język mówiony)
2. ich wymowa zawiera prawie wyłącznie polskie głoski (bo po co się uczyć wymawiać te angielskie skoro brzmią podobnie)
3. nie mieli nigdy do czynienia z jakimkolwiek językiem słowiańskim (które dla Polaka są znacznie prostsze - może z wyjątkiem bułgarskiego i macedońskiego, które mają inny system gramatyczny)

Myślę, że każdy z tych punktów tyczy się również hiszpańskiego, gł. punkt drugi. Mimo wszystko wierzę, że chociaż średnio inteligentni ludzie są świadomi tego, że angielskie głoski są odmienne od polskich. W przypadku języka hiszpańskiego wydaje mi się jednak, że ludzie widzą jedną (w amerykańskim), albo dwie (w hiszpańskim hiszpańskim) głoski inne od polskich (których to dwóch i tak nie potrafią wymówić) i myślą, że reszta alfabetu brzmi tak samo. Przykra prawda jest taka, że chyba praktycznie cały alfabet się różni (przynajmniej w pewnych położeniach głoski), a ludzie jadą po kolei z głoskami w wyrazie jakby były polskie i wydaje im się, że to prosty język, bo wszystko tak samo... I to oczywiście kwestia dialektu jest, ale jeśli ktoś wierzy, że głoski "a", "n" i "d" w wyrazach "nadar" i "andar" wymawia się tak samo, to jak dla mnie to tak jakby po angielsku nie widział różnicy pomiędzy "they" i "day". Problem w tym, że polskie podręczniki typu PONS, Edgar, Profesor Pedro, Langenscheidt, LINGO, De pe a pa (czy jakoś tak) i cała reszta tych bzdetów oraz polskie stronki internetowe nawet nie wspominają, że istnieją jakieś różnice. A potem polacy piszą na forum, że hiszpański to prosty język i prawie wszystko się tak samo wymawia jak po polsku i łatwiej niż po angielsku. A prawda jest taka, że po angielsku już im ktoś zdążył uświadomić, że wymowa jest inna, a że po hiszpańsku też jest inna nie pojmuję dlaczego nikt nie raczył napisać. Języka angielskiego DA się nauczyć z polskich źródeł, a hiszpańskiego już NIE, nie da się i nie uwierzę, że ktoś się z samych polskich źródeł hiszpańskiego dobrze nauczył. Moim zdaniem stąd się biorą opinie, jaki to prosty do wymówienia jest język...

Jeśli chodzi o gramatykę to zdaje mi się, że hiszpańska jest jednak bardziej złożona. Liczba czasów w obu językach jest podobna, złożoność użycia jakichś tam przyimków itp. też jest podobna. W hiszpańskim za to jest więcej trybów, bo dochodzi rozkazujący (który w angielskim nie ma samodzielnej formy) oraz łączący. Do tego jest to język fleksyjny w stopniu gigantycznie większym niż angielski. Hiszpański ma też znacznie swobodniejszy szyk zdania niż angielski, co utrudnia sprawę, gdyż znacznie ciężej jest się po hiszpańsku nauczyć składać zdania ładnie brzmiące.

No i w końcu w polskich warunkach jednak łatwiej o kontakt z angielskim, który nas otacza, niż z hiszpańskim, o który dopiero trzeba zadbać...

Według mnie łatwiejszy jest angielski, ale to moje zdanie smile.

Offline

 

#11 2011-01-31 21:48:30

majusia80
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-18
Posty: 239

Re: Hiszpański-Angielski

Napiszę krótko.No więc z własnego doświadczenia wiem,że na prawdę bdb.formą nauki języka w POLSCE jest NAUKA ZE SŁUCHU.Czyli oprócz pisania,czytania słuchać teksty nagrane na CD,DVD itd. ...filmy w danym języku oglądać...czy jakieś inne podobne...jest tego mnóstwo w necie....prawie już każde wydawnictwo do kursów językowych dołącza płytkę CD.I to naprawdę pomaga w db wymowie...ale co nie znaczy że od razu staniemy się "hiszpanami","anglikami"czy np."chińczykami".Wiadomo że to nie wszystko.Prawda też jest taka że najszybciej można nauczyć się języka przebywając w danym kraju...tam chcąc nie chcąc jesteś zmuszony do porozumiewania się w nim...więc chcąc nie chcąc się go uczysz.Ale cóż...nie każdy ma możliwość i taka opcję do wyboru.To chyba tyle.

A MIAŁO BYĆ KRÓTKO:).........ale ciebie Pedro to chyba nikt nie przebije:)smilesmilesmile

Ostatnio edytowany przez majusia80 (2011-01-31 21:49:43)

Offline

 

#12 2011-01-31 22:49:24

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: Hiszpański-Angielski

Ja tylko piszę, że uważam, że angielski to w stosunku do hiszpańskiego prosty język. Angielski ma naprawdę prostą gramatykę w porównaniu z tą hiszpańską, a wymowa hiszpańska tylko z pozoru jest łatwa.

Z tym gdzie najszybciej można się nauczyć języka nie jestem przekonany. Są przecież osoby, które przebywają w danym kraju, a jakoś języka wybitnie nie znają. Od przebywania tu, czy tam, ważniejsza jest stricte sama nauka, tj. analiza zdań, wkuwanie słówek, gramatyki itd. Wszystko jedno gdzie się wkuwa - w Polsce, czy za granicą. A konwersacje można prowadzić np. przez Skype, albo też z cudzoziemcami, którzy są w Polsce.

Ale nie chcę odbiegać od tematu. Zastanawiam się skąd się bierze nasza różnica zdań na temat trudności wymowy hiszpańskiej. Większość Polaków, których zdanie na ten temat poznałem twierdzi, że wymowa w języku hiszpańskim jest łatwa, oraz wpadająca w ucho. Z drugiej jednak strony nie słyszałem jeszcze ani jednego Polaka (a miałem okazje iluś słyszeć), którzy by mówili po hiszpańsku z jako tako przyzwoitym akcentem. A jaka wymowa angielska jest każdy słyszy... Da się przez nią przejść smile.

Ooo!!! Po angielsku jest się trudniej nauczyć czytać! big_smile Wreście coś, w czym angielski jest trudniejszy smile.

Offline

 

#13 2011-01-31 23:32:34

hauteville
Pisarz
Zarejestrowany: 2010-08-15
Posty: 315

Re: Hiszpański-Angielski

Ależ oczywiście Piotrze - te uwagi tyczą się również osób, które uważają, że hiszpański jest prosty. Zawsze uważałem, że oprócz języków słowiańskich dla Polaka nie ma języków prostych (a i te potrafią niekiedy sprawić problemy).

Swoją drogą kwestie fonetyczne są bardzo zaniedbywane. A szkoda, bo ścisłe zwracanie uwagi właśnie na te kwestie potrafi często zapobiec myleniu się języków w przyszłości (tak jak to jest w przypadku rosyjskiego i ukraińskiego) oraz pomaga brzmieć znacznie lepiej. Moim zdaniem każdy miłośnik języków obcych dla własnego dobra powinien zapoznać się z IPA (Międzynarodowym alfabetem fonetycznym). Nie rozwiązuje to co prawda do końca problemu - wszak żaden zapis graficzny nie odda doskonale dźwięku, ale zawsze to lepsze niż wyjaśnianie głosek przekładając je na ich brzmienie w języku ojczystym.

W hiszpańskim jest to kwestia tego, że np. "v" hiszpańskie brzmi dla Polaka jak polskie, o próbach wymowy "z" nawet nie mówię, bo podejrzewam, że niewielu się nawet chce za to zabierać i wymawiają po polsku (wybacz, jeśli gdzieś zrobię błąd, bo moja wiedza o językach romańskich jest raczej raczkująca, o czym zresztą doskonale wiesz). Po prostu różnice są tu znacznie mniej zauważalne niż w angielskim, którym są bombardowani każdego dnia. A czy przez angielską mowę da się przejść - w tym celu musiałbyś chyba zrobić nagrania różnych uczniów języka angielskiego i hiszpańskiego, a następnie oceniać każdego oddzielnie.

Taka jeszcze refleksja na koniec: niewiele jest osób, które znam i potrafią wymawiać jakiś język ładnie nawet jeśli chodzi o języki słowiańskie. Gdy więc słyszę opinie w stylu: język "x" jest prosty w wymowie to jestem prawie pewien, że ta osoba o owym języku pojęcia nie ma.

Offline

 

#14 2011-02-01 00:40:59

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: Hiszpański-Angielski

Ze wszystkim generalnie się z Tobą hauteville muszę zgodzić. Jedyne co, to chyba muszę rozjaśnić kwestię "z" i "v":

1) "V" i "b" wymawia się w sposób identyczny jako szczelinową głoskę pomiędzy polskim "b" i "w". Jest to głoska nieobecna w języku polskim, a w praktyce Polacy początkujący w nauce hiszpańskiego "v" mówią jak polskie "w", a "b" jak polskie "b". Przyznaję, że wbrew podręcznikom, zdarza się, że te głoski są zwarte, ale trzeba wiedzieć w jakich stuacjach i w jakich dialektach, a i tak podstawowe i najważniejsze będzie opanowanie tego dźwieku szczelinowego, przy którym angielskie "through" i "happy" to bułka z masłem big_smile.

2) W hiszpańskim z większości obszaru Hiszpanii i zarazem w tym nauczanym w Polsce "z", jak również "c" w złożeniach "ce" i "ci" są wymawiane tak samo jako dźwięk, który dla Polaka brzmi podobnie do polskiego "f", podręczniki zaś zwykle porównują go do angielskiego "th" w "think". Ja tej głoski nie stosuję wcale i nie mam wyrobionego zdania jak szczegółowo brzmi. Osoby, które lepiej znają hiszpański mówią, że nie brzmi ani jak "f", ani jak "th", tylko jeszcze jakoś inaczej. Ja się nie uczyłem tego wymawiać, ale zdaje się, że jest to dość ciężkie.
W Ameryce "z", oraz "c" w "ce" i "ci" jest wymawiane tak samo jak "s" i ludziom się zdaje, że to ułatwia sprawę, bo ominęli trudną głoskę hiszpańską. W praktyce w większości dialektów amerykańskich (i z południa Hiszpanii) z "z", "ce", "ci" y "s" dzieją się przeróżne rzeczy. Czasem są zupełnie nieme, czasem tylko przycichają (na trudne do opisania w tym momencie sposoby), czasem zmieniają się w dźwiek podobny (ale jakże odmienny) do polskiego "h", polskiego "z" lub w ten f-podobny dźwięk z Hiszpanii i w zasadzie zwykle też nie brzmią jak polskie "s"...

Natomiast te akurat zagadnienia są mniej więcej znane osobą uczącym się hiszpańskiego. To są te dwie głoski o których pisałem, że wiedzą, że są inne, a na temat reszty źródła podają, że są takie same, a nie są. Dałem przykład "a", "n" i "d", które wedle każdego polskiego źródła wymawiane są tak jak ich polskie "odpowiedniki". Jak napisałem szczegóły zależą już od dialektu, ale jednak w wyrazach "nadar" i "andar" mówi się je inaczej... Dla mnie tego nie rozróżniać to jak nie rozróżniać "they" i "day". Np. w dialekcie, na którym się koncentruję w wyrazie "andar" "a" i "n" są nosowe, a "d" jest zwarte i mocne, w przeciwieństwie do "d" w wyrazie "nadar", w którym jest słabsze i jest szczelinowe albo znika i poza tym w tym słowie nic się nie nasalizuje, a do tego w obu wyrazach "r" wcale nie jest wymawiane jak "r" tongue. Aby jedynie z teorii nauczyć się jak się co w tym języku wymawia trzeba dłuuuuugo i porządnie nad tym posiedzieć. Natomiast nauczyć się to wymawiać prawidłowo i automatycznie, oraz do tego trzymać melodię języka to już praca na całe lata.

Moja rada jest taka, by nie kończyć nauki fonetyki hiszpańskiej na pierwszej lekcji hiszpańskiego, tylko doczytywać sobie w hiszpańskojęzycznych źródłach dalszcze szczegóły przez cały czas nauki na każdym poziomie łącznie do zaawansowanego. Mi osobiście wiedza teoretyczna bardzo pomaga poprawiać wymowę smile.

Jeśli chodzi o wymowę angielską chodzi mi głównie o to, że ją chociaż chrakteryzują jakieś źródła, tymczasem gdy o wymowie hiszpańskij piszą tyle, że taka jak polska...

Offline

 

#15 2012-09-26 15:47:19

Tyko
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-09-09
Posty: 18

Re: Hiszpański-Angielski

Ja wiem jedno, Polacy po hiszpańsku brzmią tragicznie...i to nie są tylko moje słowa, to słowa profesorów z różnych uniwesytetów francuskich...z którymi miałem okazję rozmawiać. Jeśli ktoś mi mówi że ten język czy tamten jest łatwy w wymowię itp. to zazwyczaj nie wierzę takiej osobie smile Osobiście wolę słuchać Polaków którzy mówią po francusku bo brzmią 1000 razy lepiej niż po hiszpańsku smile Mówi się że wymowa hiszpańska nie różni się od polskiej - to jest wielki błąd bo wymowa hiszpańska i alfabet nie ma nic wspólnego z polską wymową smile Baa...powiem nawet że wymowa hiszpańska jest trudniejsza do opanowania niż angielska smile
Nie wiem skąd u Polaków takie stwierdzenie że hiszpański jest łatwy a wymowa to już totalny banał...ciekawe dlaczego nie mówią tak niemcy, brytyjczycy, szwedzi, norwedzy, chorwaci którzy hiszpańskiego się uczą.
Co do języków to nie pojmuję fenomenu polaków którzy twierdzą że wszystko jest łatwe a wymowa wszystkich języków jest podobna do polskiej! No nie pojmuję pod tym względem moich rodaków smile
Moim zdaniem słuchanie obcej wymowy nic nie da...trzeba mieć specjalny podręcznik i płytę do nauki fonetyki lub dobrego nauczyciela i ćwiczyć codzennie! Tylko wtedy możemy nauczyć się pooprawnej wymowy a nwet akcentu smile
Nigdy nie twierdziłem że jakiś język jest łatwy smile bo nie ma takiego języka smile

Według mnie hiszpański nie jest "łatwy" nie był i nigdy nie będzie dla polaka smile Zresztą każdy ma inne zdanie, ja nie wydaję kasy na podręczniki ani nie psuje sobie oczu przed komputerem tylko po to żeby gadać po hiszpańsku z polskim alfabetem czy akcentem smile Pod tym względem jestem ambitny i u mnie nauka fonetyki to podstawa!

Większość polaków ktorzy uczą się hiszpańskiego nie zbliżyli się do jego wymowy nawet w 10%...osobiście nie znam innego narodu który tak kaleczy język hiszpański jak POLACY wink
Niemcy mówią od nas lepiej po hiszpańsku hehe big_smile wstyd jak nie wiem co smile
Ja tam wolę ćwiczyć fonetykę smile stracić tyle czasu żeby mówić kali jeść kali pić...- dla mnie bezsensu smile
A słowa typu hiszpański w 2 tygodnie to bujda tak samo jak z tym że wymowę można opanować perfekcyjnie po 2 miesiącach nauki.

Żal mi swoich rodaków...okropnie kaleczycie hiszpański...po prostu tragicznie sad

Ostatnio edytowany przez Tyko (2012-09-26 17:45:18)

Offline

 

#16 2012-09-27 00:10:07

Sitar
Pisarz
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 153

Re: Hiszpański-Angielski

Tyko, ale przecież kwestia formułowania zdań "Kali mieć, Kali pić" to nie jest kwestia fonetyki, to raczej gramatyka. Swoją drogą chciałbym usłyszeć Polaka, który wypowiada hiszpańskie zwroty "perfekcyjnie", a szczególnie Ciebie;)

Pozdrawiam

Offline

 

#17 2013-03-29 15:20:07

Pjotreeek
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-04-13
Posty: 325

Re: Hiszpański-Angielski

powiem tak - porównując hiszpański z angielskim , muszę przyznać iż "łatwiejszy" pod względem słuchania na początku nauki zdecydowanie jest hiszpański. Bynajmniej tak dla mnie było, jeśli pozna się podstawowe zwroty, oraz zasady wymowy to po nie dużym okresie czasu jest się w stanie wyłapać pojedyncze słowa oglądając po hiszpańsku smile  co o angielskim powiedzieć nie mogę bo mimo lat styczności z językiem , problemy w wyłapywaniu słów były.  nie powiedziałbym też, jak ktoś wspomniał , że gramatyka angielska jest łatwa - jeśli ktoś tak mówi to wg mnie nie widzi różnicy w P.Simple a P.Perfect wink

reasumując - nie ma łatwego języka. hiszpański jest językiem naprawdę trudnym jeśli chodzi o wymowę (ce, ci pozdrawia ! swoją drogą uwielbiam słuchać jak wymawiają to hiszpanie big_smile) angielski do łatwych języków także nie należy smile  tylko od nas zależy, jak nauka się potoczy, czy będziemy w stanie sobie ułatwić naukę języka.

Offline

 

#18 2013-05-12 09:38:57

karo90
Bywalec
Zarejestrowany: 2013-05-10
Posty: 28

Re: Hiszpański-Angielski

Wydaje mi się, że hiszpański jest łatwiejszy smile
_____________
Angielski Bielsko

Ostatnio edytowany przez karo90 (2013-06-04 11:29:27)

Offline

 

#19 2013-07-04 20:26:41

zuzamonia650
Bywalec
Zarejestrowany: 2013-07-04
Posty: 28

Re: Hiszpański-Angielski

Hiszpański jest chyba łatwiejszy, ale możesz się uczyć obydwu! Spróbuj tanich i sprawdzonych Fiszek www.fiszki.pl

Offline

 

#20 2013-09-29 19:00:20

konto usuniete
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 0

Re: Hiszpański-Angielski

Nie może być inaczej, przecież to właśnie angielski jest językiem, w którym wymowa prawie nigdy nie pokrywa się z pisownią! smile))

Offline

 

#21 2013-10-21 23:20:59

riteczka
Bywalec
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 30

Re: Hiszpański-Angielski

Ciekawy temat.:-) Ja mialam okazje uczyc sie angielskiego w USA oczywiscie to nie ten sam jezyk  co brytyjski. Rozni sie on nieco:-)  tam tez poznalam mojego narzeczonego ktory z pochodzenia jest hiszpanem. Obecnie mieszkam na terenie hiszpani i ucze sie hiszpanskiego. Dla mnie jezyk hiszpanski jest latwiejszy od angielskiego. Szybciej i latwiej zapamietuje rozne zwroty i wyrazenia a jesli chodzi o akcent to wszyscy mowia ze mam dobry akcent. Poznalam kilku polakow tutaj i ich akcent nie zdradza ich polskosci a polaka mowiacego po angielsku wszedzie sie pozna.:-)

Offline

 

#22 2013-10-21 23:25:55

riteczka
Bywalec
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 30

Re: Hiszpański-Angielski

Pjotreeek napisał:

powiem tak - porównując hiszpański z angielskim , muszę przyznać iż "łatwiejszy" pod względem słuchania na początku nauki zdecydowanie jest hiszpański. Bynajmniej tak dla mnie było, jeśli pozna się podstawowe zwroty, oraz zasady wymowy to po nie dużym okresie czasu jest się w stanie wyłapać pojedyncze słowa oglądając po hiszpańsku smile  co o angielskim powiedzieć nie mogę bo mimo lat styczności z językiem , problemy w wyłapywaniu słów były.  nie powiedziałbym też, jak ktoś wspomniał , że gramatyka angielska jest łatwa - jeśli ktoś tak mówi to wg mnie nie widzi różnicy w P.Simple a P.Perfect wink

reasumując - nie ma łatwego języka. hiszpański jest językiem naprawdę trudnym jeśli chodzi o wymowę (ce, ci pozdrawia ! swoją drogą uwielbiam słuchać jak wymawiają to hiszpanie big_smile) angielski do łatwych języków także nie należy smile  tylko od nas zależy, jak nauka się potoczy, czy będziemy w stanie sobie ułatwić naukę języka.

Zgadzam sie w 100% z ta wypowiedzia.   Jedno jest pewne, ze poslugujac sie tymi jezykami w  wiekszosci panstw mozna sie porozumiec

Offline

 

Stopka forum

Forum PunBB, modyfikacja Nexus Media


Copyright 2017 © slowka.pl Serwis należy do wydawnictwa Edgard jezykiobce.pl logo
Webdesign: TonikStudio.pl