Temat: dowcip o nauczycielach

Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego. Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowied┼║ na 1 pytanie to 1939 rok, na 2 to Adolf Hitler a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili. Wi─Öc pani pyta Jasia:
- W kt├│rym roku si─Ö urodzi┼ée┼Ť?
- W 1939- odpowiada Jasiu.
- Jak nazywa si─Ö tw├│j ojciec?
- Adolf Hitler - rzekł.
- Czy ty masz m├│zg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.

2

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego. Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowied┼║ na 1 pytanie to 1939 rok, na 2 to Adolf Hitler a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili. Wi─Öc pani pyta Jasia:
- W kt├│rym roku si─Ö urodzi┼ée┼Ť?
- W 1939- odpowiada Jasiu.
- Jak nazywa si─Ö tw├│j ojciec?
- Adolf Hitler - rzekł.
- Czy ty masz m├│zg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.

3

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani kazała nauczyć się Jasiowi piosenki.
Przychodzi Jasiu do domu i m├│wi do mamy :
- Mamusiu naucz mnie piosenki
- Ty stara krowo, Ty stara krowo
Idzie do tatusia:
- Tatusiu naucz mnie piosenki
- Nie r├│b mi tego, nie r├│b mi tego
Idzie do braciszka:
- Braciszku naucz mnie piosenki
- Za supermena, za supermena
Idzie do s─ůsiada:
- S─ůsiedzie naucz mnie piosenki
-A przewie┼Ť─ç Ci─Ö taczk─ů?
Następnego dnia przychodzi do szkoły i pani się pyta:
- Jasiu nauczy┼ée┼Ť si─Ö piosenki?
- Ty stara krowo, Ty stara krowo
- Jasiu jeszcze raz, a p├│jdziesz do dyrektora
- Nie r├│b mi tego, nie r├│b mi tego
- Za kogo Ty si─Ö uwa┼╝asz?
- Za supermena, za supermena
- Jasiu idziemy do dyrektora
- A przewie┼║─ç Ci─Ö taczk─ů?

4

Odp: dowcip o nauczycielach

Na lekcji chemii pani zrobi┼éa do┼Ťwiadczenie. Mia┼éa trzy prob├│wki. Do jednej wla┼éa wody i alkoholu i wrzuci┼éa robaka, do drugiej wla┼éa wody i tytoniu i wrzuci┼éa robaka, a do trzeciej wla┼éa wody i wrzuci┼éa robaka. W pierwszej prob├│wce robak p┼éywa, p┼éywa i zdech┼é. W drugiej robak tak┼╝e p┼éywa, p┼éywa i zdech┼é. W trzeciej robak p┼éywa, p┼éywa i nie zdech┼é. Na ko┼äcu do┼Ťwiadczenia pani pyta Jasia:
- Jaki wyci─ůgniesz z tego wniosek?
Jasiu odpowiada:
- Kto pije i pali nie ma robali!

5

Odp: dowcip o nauczycielach

Jasiu przychodzi do domu i m├│wi:
- Mamo dostałem 6 z polaka.
Na drugi dzień:
- Mamo dostałem 6 z matmy.
O Jasiu takie dobre oceny?
- Tak tak mamuniu.
Mama poszła do nauczycielki i mówi:
- proszę pani mój synek codziennie przychodzi do domu i mówi, że dostał z tego i tamtego 6, to prawda?
- no w pewnym sensie - 1 z polaka 3 z matmy i 2 z infy.
- acha.
Mama wraca do domu i m├│wi:
- no no dobra robota!
- dzi─Ökuj─Ö!
- dobra robota KŁAMCZUCHU dureń z ciebie.

6

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani w szkole pyta dzieci. Dzieciaczki jak ubierzemy choink─Ö??? Ania m├│wi: za┼éo┼╝ymy ┼éadne bombki. Zosia: powiesimy ┼Ťwiate┼éka. Jasiu wstaje i m├│wi: wiem!!! Jebniemy czerwon─ů tasiemk─Ö i b─Ödzie zajebi┼Ťcie. Pani wezwa┼éa ojca na nast─Öpny dzie┼ä i opowiedzia┼éa mu, ┼╝e Jasiu chce jebn─ů─ç czerwon─ů tasiemk─Ö na choink─Ö. Ojciec m├│wi: Nie podoba si─Ö czerwona to jebnijcie ┼╝├│┼ét─ů.

7

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszed┼é nawalony jak szpak i wywin─ů┼é or┼éa.
Pani: A jak wymienisz z pi─Öcioma dostaniesz sz├│stk─Ö.
Jasiu: Tata przyszed┼é do domu nawalony jak szpak, wywin─ů┼é or┼éa po czym wylecia┼éy mu dwa gile, pu┼Ťci┼é pawia i poszed┼é dalej nawala─ç na s─Öpa.

8

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani przedszkolanka pomaga dziecku za┼éo┼╝y─ç wysokie, zimowe butki. Szarpie si─Ö, m─Öczy, ci─ůgnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ┼Ťci─ůgaj─ů, morduj─ů si─Ö, sapi─ů... Uuuf, zesz┼éy! Wci─ůgaj─ů je znowu, sapi─ů, ci─ůgn─ů, ale nie chc─ů wej┼Ť─ç..... Uuuf, wesz┼éy!
Pani siedzi, dyszy a dziecko m├│wi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to s─ů buciki mojego brata ale mama kaza┼éa mi je nosi─ç.
Pani zacisn─Ö┼éa r─Öce mocno na szafce, odczeka┼éa, a┼╝ przestan─ů jej si─Ö trz─ů┼Ť─ç, i znowu pomaga dziecku wci─ůgn─ů─ç buty. Wci─ůgaj─ů, wci─ůgaj─ů..... wesz┼éy!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

9

Odp: dowcip o nauczycielach

W poci─ůgu jedzie Polak, Rusek, zakonnica i blondynka. Wjechali do tunelu i nagle us┼éyszeli trzask uderzenia w twarz. Gdy wyjechali z ciemno┼Ťci, zobaczyli, ┼╝e Rusek si─Ö trzyma za policzek.
Zakonnica sobie my┼Ťli: - No tak, ┼Ťwinia z┼éapa┼é blondyn─Ö za kolano i dosta┼é w pysk!
Blondynka sobie my┼Ťli:
- To idiota, zamiast mnie, to się pomylił i macał zakonnicę, więc dostał w ryja.
Rusek sobie my┼Ťli:
- Polak zboczeniec z┼éapa┼é kt├│r─ů┼Ť, a ta my┼Ťla┼éa, ┼╝e to ja, i mnie waln─Ö┼éa.
Polak sobie my┼Ťli:
- W nast─Öpnym tunelu zn├│w mu przywal─Ö.

10

Odp: dowcip o nauczycielach

Do szko┼éy podstawowej na lekcje j─Özyka polskiego zapowiedzia┼é si─Ö Minister O┼Ťwiaty Roman G., z wizytacj─ů. Pani Kasia lekko zdenerwowana my┼Ťli co tu zrobi─ç, by ca┼éa klasa "zab┼éyszcza┼éa" intelektem, a przy okazji by nie okry┼éa si─Ö ha┼äb─ů. Wi─Öc wymy┼Ťli┼éa, ┼╝e ka┼╝de dziecko wypowie s┼éowo na kolejn─ů liter─Ö alfabetu, a ┼╝eby unikn─ů─ç kl─Öski ze strony Jasia (kt├│ry strasznie przeklina┼é), Ja┼Ť po prostu zacznie (no bo jakie przekle┼ästwo jest na A?!). Nastaje s─ůdny dzie┼ä, Roman Edukator zasiad┼é w ostatniej ┼éawce..
Pani Kasia m├│wi do Jasia:
- Jasiu, powiedz słowo na literkę A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi:
- Małgosiu, powiedz słowo na literkę B.
A w tym momencie wstaje Giertych i m├│wi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa?
A Jasiu na to:
- Oczywi┼Ťcie! Za┼é├│┼╝my, ┼╝e Pana matka, jest ku**─ů! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!

11

Odp: dowcip o nauczycielach

Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "prawdopodobnie".
Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta:
- Prawdopodobnie polec─Ö samolotem do Egiptu z mam─ů.
Potem zgłasza się Jurek:
-Za dwa miesi─ůce b─Ödzie zima i prawdopodobnie b─Ödzie pada┼é ┼Ťnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- M├│j tata idzie z gazet─ů do kibla. Prawdopodobnie b─Ödzie sra┼é, bo czyta─ç nie umie.

12

Odp: dowcip o nauczycielach

Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pa┼äski syn w odpowiedzi na moj─ů uwag─Ö pod jego adresem przy ca┼éej klasie powiedzia┼é, ┼╝e mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jaaasiu! Pok┼é├│ci┼ée┼Ť si─Ö dzi┼Ť z pani─ů nauczycielk─ů?
- Nooo zdarzyło się.
- I obieca┼ée┼Ť, ┼╝e j─ů przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwendasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.

13

Odp: dowcip o nauczycielach

Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "prawdopodobnie".
Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta:
- Prawdopodobnie polec─Ö samolotem do Egiptu z mam─ů.
Potem zgłasza się Jurek:
-Za dwa miesi─ůce b─Ödzie zima i prawdopodobnie b─Ödzie pada┼é ┼Ťnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- M├│j tata idzie z gazet─ů do kibla. Prawdopodobnie b─Ödzie sra┼é, bo czyta─ç nie umie.

14

Odp: dowcip o nauczycielach

Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i m├│wi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to ch├│rem:
- Sp*******j, ty stara k***o!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Kole┼╝anko - m├│wi dyrektor. - Ja pani poka┼╝─Ö, jak nale┼╝y z nimi post─Öpowa─ç.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cze┼Ť─ç, ma┼ée sku******y!
- Czołem, łysy ch**u!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi si─Ö klasa. - A co to jest globus?
- Od tego w┼éa┼Ťnie zaczniemy...

15

Odp: dowcip o nauczycielach

Pan nauczyciel pyta si─Ö dzieci w szkole, czy znaj─ů poj─Öcie s┼éowa rarytas:
- No dzieci, co jest dla was rarytasem?
- Banany, pomara┼äcze - m├│wi Sta┼Ť
- Bu┼éka z mas┼éem i szynk─ů - dodaje Ma┼égosia
- Ty┼éeczek 16-letniej dziewczyny - m├│wi Ja┼Ť
Nauczyciel wyrzuca z sali Jasia i ka┼╝e mu przyj┼Ť─ç nast─Öpnego dnia z ojcem. Nazajutrz Jasio przychodzi do szko┼éy i siada w ostatniej ┼éawce:
- Dlaczego nie przyszed┼ée┼Ť z ojcem i dlaczego siedzisz w ostatniej ┼éawce? - pyta si─Ö nauczyciel
- Bo tata mi powiedzia┼é, ┼╝e je┼Ťli dla pana ty┼éeczek 16-letniej dziewczyny nie jest rarytasem to pan jest peda┼é i mam si─Ö od pana trzyma─ç z daleka!

16

Odp: dowcip o nauczycielach

Lekcja pogl─ůdowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znaj─ů nowo┼Ťci farmaceutyczne ostatnich miesi─Öcy.
Oczywi┼Ťcie Jasio jako pierwszy podnosi r─ůczk─Ö i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, prosz─Ö pani.
Zaskoczona pani, nie wiedz─ůc co powiedzie─ç upewnia si─Ö czy aby dobrze us┼éysza┼éa. Ja┼Ť potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczk─Ö prosz─Ö Pani - odpowiada Ja┼Ť.
- Jak to Jasiu na sraczk─Ö - jeste┼Ť pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak prosz─Ö Pani. Co wiecz├│r moja mama m├│wi do taty: "Za┼╝yj Viagr─Ö mo┼╝e ci to g├│wno stwardnieje."

17

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani pyta na lekcji uczni├│w:
- Gdybym umar┼éa..... To co by┼Ťcie napisali na moim nagrobku?
Małgosia:
- Panie ┼Ťwie─ç nad jej dusz─ů
Kazik
- Pok├│j jej duszy
Krysia:
- Spoczywaj w spokoju.
Podczas gdy dzieci odpowiadały to Jasio bawił się długopisem - rozkręcał go. Nagle wypadła mu na podłogę sprężynka... Jasio wlazł pod ławkę i szuka...
Pani m├│wi:
- Wspaniale, bardzo dobrze... Czy mo┼╝e kto┼Ť jeszcze chcia┼éby powiedzie─ç co napisa┼éby na moim nagrobku jakbym umar┼éa?
I sta┼éo si─Ö ... W tym momencie Jasio znalaz┼é spr─Ö┼╝ynk─Ö i krzykn─ů┼é:
- Ooooo tu k***o le┼╝ysz....

18

Odp: dowcip o nauczycielach

a mo┼╝e tak odpu┼Ťci─ç sobie dowcipy,kt├│rych w─ůtpliwy humor opiera si─Ö na wulgarnym j─Özyku oraz jednoznacznych skojarzeniach?

19

Odp: dowcip o nauczycielach

Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopoty z jednym z uczniów:
- Jasiu, o co Ci chodzi?
- Jestem za m─ůdry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem m─ůdrzejszy od niej! My┼Ťl─Ö, ┼╝e te┼╝ powinienem by─ç w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabra┼éa Jasia do gabinetu dyrektora, wyja┼Ťni┼éa dyrektorowi ca┼é─ů sytuacj─Ö.
Dyrektor postanowi┼é zrobi─ç ch┼éopcu test i je┼Ťli nie odpowie na pytania to b─Ödzie musia┼é wr├│ci─ç do pierwszej klasy i nie sprawia─ç wi─Öcej ┼╝adnych k┼éopot├│w.
Nauczycielka się zgodziła.
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasiu odpowiada┼é na ka┼╝de pytanie, kt├│re wymy┼Ťla┼é dyrektor.
- My┼Ťl─Ö, ┼╝e Jasiu mo┼╝e i┼Ť─ç do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi.
- Co Ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
- Kieszenie.
- Co zaczyna si─Ö na "K" ko┼äczy na "S", jest ow┼éosione, zaokr─ůglone, smakowite i zawiera bia┼éawy p┼éyn?
- Kokos
- Co wchodzi twarde i r├│┼╝owe a wychodzi mi─Ökkie i klej─ůce?
Oczy dyrektora otworzy┼éy si─Ö naprawd─Ö szeroko ale zanim zd─ů┼╝y┼é powstrzyma─ç odpowied┼║ Jasia, Jasiu powiedzia┼é:
- Guma do ┼╝ucia.
- Co robi m─Ö┼╝czyzna stoj─ůc, kobieta siedz─ůc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzy┼é szeroko oczy ale zanim zd─ů┼╝y┼é si─Ö odezwa─ç... Jasiu:
- Podaje dłoń.
- Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?".
- OK - powiedział Jasiu
- Wk┼éadasz we mnie sw├│j dr─ůg. Przywi─ůzujesz mnie. Jest mi mokro wcze┼Ťniej ni┼╝ Tobie.
- Namiot
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz si─Ö mn─ů, kiedy si─Ö nudzisz. Dru┼╝ba zawsze ma mnie pierwsz─ů.
Dyrektor patrzy niespokojnie i wida─ç, ┼╝e jest nieco spi─Öty.
- Obr─ůczka ┼Ťlubna
- Mam r├│┼╝ne rozmiary. Gdy nie czuj─Ö si─Ö dobrze, kapi─Ö. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz si─Ö dobrze.
- Nos
- Mam twardy dr─ů┼╝ek. M├│j szpic zag┼é─Öbia si─Ö. Wchodz─Ö z dr┼╝eniem.
- Strzała
Dyrektor odetchn─ů┼é z ulg─ů i m├│wi:
- Wy┼Ťlijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesi─Ö─ç pyta┼ä ┼║le odpowiedzia┼éem!

20

Odp: dowcip o nauczycielach

Pani zada┼éa do domu prac─Ö domow─ů o ananasie.
- Nast─Öpnego dnia pani pyta dzieci:
- Macie zadanie domowe?
- Tak mamy!
- Marta przeczytaj nam swoj─ů prac─Ö
- Ja lubi─Ö je┼Ť─ç ananasy.
- Teraz Ty Kingo
- Ja lubi─Ö wa┼╝y─ç ananasy.
- A teraz niech Jasiu przeczyta swoj─ů prac─Ö domow─ů.
- Tata z mam─ů ┼Ťpi─ů w jedn─ů stron─Ö. A my ┼Ťpimy im w nogach i w─ůchamy te ich smrody jak ananasy.

21

Odp: dowcip o nauczycielach

Lekcja geografii. Pani zadaje pytania:
- Dzieci, co jest stolic─ů Holandii?
- Amsterdam.
- A co jest stolic─ů Francji?
- Pary┼╝.
- A co jest stolic─ů Hiszpanii?
- Madryt.
- Dzieci, a co jest stolic─ů Angolii?
Tylko Jasio r─Öka w g├│rze.
- No Jasio co jest stolica Angolii?
- Londyn?!?

22

Odp: dowcip o nauczycielach

Lekcja religii w szkole. Ksi─ůdz m├│wi dzieciom o ma┼é┼╝e┼ästwie.
- Wiecie, ┼╝e Arabowie mog─ů mie─ç kilka ┼╝on? To si─Ö nazywa poligamia. Natomiast chrze┼Ťcijanie maj─ů tylko jedn─ů ┼╝on─Ö. A to si─Ö nazywa... Mo┼╝e kto┼Ť z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi r─Öki.
- To si─Ö nazywa - podpowiada ksi─ůdz - mono... mono...

23

Odp: dowcip o nauczycielach

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widzia┼éem br─ůzowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widzia┼ée┼Ť?
Jasiu:
- Na pla┼╝y u murzyna.
Nauczycielka:
- Jasiu! Dw├│ja!
Jasiu:
- Wiem były dwa.
Nauczycielka:
-Jasiu! Pała!
Jasiu:
- Pała też była.

24

Odp: dowcip o nauczycielach

Student sp├│┼║ni┼é si─Ö na wyk┼éad historii staro┼╝ytnej. Po chwili zacz─ů┼é si─Ö w ┼éawce niezno┼Ťnie wierci─ç, zaczepia─ç innych student├│w, i og├│lnie robi┼é wielkie zamieszanie. Profesor w ko┼äcu nie wytrzyma┼é. Podszed┼é do studenta i w┼Ťciek┼éy wycedzi┼é przez z─Öby:
- M┼éody cz┼éowieku! Jak ty si─Ö zachowujesz?! Uw┼éaczasz godno┼Ťci studenta. Co z ciebie wyro┼Ťnie? Co ty zamierzasz robi─ç w ┼╝yciu? Czy ty wiesz, ┼╝e w twoim wieku Aleksander Wielki by┼é w┼éadc─ů ca┼éego znanego ├│wczesnego ┼Ťwiata?
Na to student z niezm─ůconym spokojem:
- Tak panie profesorze, ale jego nauczycielem był Arystoteles.

25

Odp: dowcip o nauczycielach

Student zapi┼é si─Ö na ┼Ťmier─ç, wysiad┼éa mu w─ůtroba po prostu i staje przed ┼Ťw. Piotrem. Ten m├│wi mu:
- No student, do nieba Ci─Ö wpu┼Ťci─ç nie mog─Ö, ale m┼éodo umar┼ée┼Ť, to dam Ci wyb├│r: chcesz piek┼éo zwyk┼ée, czy studenckie?
Student na to:
- Studenckie życie mnie zabiło, pójdę jednak do zwykłego piekła.
No i jak powiedział, tak się stało. W piekle impreza na całego, alkohol, seks, muzyka... Tylko codziennie wieczorem przychodzi diabeł i każdemu wbija gwoździa w tyłek.
Min─Ö┼éo sto lat, a┼╝ student pomy┼Ťla┼é sobie, ┼╝e studenci to zawsze mieli lepiej, zni┼╝ki, etc. i poszed┼é do ┼Ťw. Piotra poprosi─ç o przeniesienie do piek┼éa studenckiego. ┼Üw. Piotr da┼é si─Ö jako┼Ť przekona─ç.
Następne sto lat student imprezuje, jak przedtem tylko diabła z gwoźdźmi nie ma.
Po stu latach jednak przychodzi diabeł z workiem i mówi...
- No student...
...SESJA.