1

Temat: Język urdu

Ostatnio zainteresowałem się językiem urdu. Może ktoś z was uczy się tego języka lub miał z nim jakiś kontakt? Co możecie o nim opowiedzieć?
Z tego co zauważyłem, powitania są i kilka słówek są podobne do arabskich, przedstawianie się i szyk zdania jest niemal identyczny do języka hindi. Znalazłem ciekawą stronę (http://urdueasyway.blogspot.com/), gdzie można się nauczyć podstaw tego języka, jednak wszystko tam jest zapisane łacinką, a nie alfabetem arabskim. Też zaskoczyło mnie to, że wiele słów pochodzi z angielskiego.
Znam już pismo arabskie, trochę podstaw hindi co tym bardziej ułatwiałoby mi naukę i zastąpiło stos najróżniejszych języków, które mnie interesują, w jeden równie ciekawy i łączący wszystkie pozostałe.


Z góry dziękuję za odpowiedzi.
("Urdu" piszę się dużą, czy małą literą? Bo jeśli tak, to "hindi" również?)

2 (edytowany przez Mahuu 2014-03-27 13:46:31)

Odp: Język urdu

Witam, jak zwykle odpowiadam z opóźnieniem ale niestety nawał obowiązków robi swoje.

Gramatyka urdu w niczym nie jest podobna do hebrajskiego bo to są zupełnie odmienne rodziny językowe, więc jakiekolwiek porównywanie nie ma sensu gdyż wszystko tutaj jest inne.

Co sprawia największa trudność - otóż na pewno tryby grzecznościowe których jest zatrzęsienie i do każdej osoby mówi się inaczej ( starszej, młodszej, szefa, podwładnego, kobiety, siostry czy żony ) urdu jest niezwykle sformalizowanym językiem.

Drugim aspektem który może sprawić trudnośc jest pismo - urdu korzysta głownie z alfabetu arabskiego ale w wersji zwanej nastaliq która jest dość odmienna od standardowego znanego nam alfabetu-abugidy arabskiej.

Słowa angielskie w urdu są pozostałością po kolonizacji Indii przez Anglików, arabskie i tureckie zaś to pozostałośc po Imperium Mogołów.

Dawniej był jeden język zwany hindustani, w czasach walki Mogołów z Imperium Marathy wypierano muzułmanów z Indii więc wypadało także oczyścić język - toteż tam gdzie większość społeczeństwa była hinduska tam królowało słownictwo wzięte z sanskytu - a tam gdzie muzulmańska to był silny wpływ arabskiego i tureckiego języka.
Sama nazwa urdu pochodzi od tureckiego słowa "ord".

Z jakich książek?
Cóż z polskich to w ogóle nic nie wyszło, natomiast angielskie to niewątpliwie seria Teach Yourself lub Colloquial.
Niestety jest to język w porównaniu do hindi dość niszowy i trudno znaleźć do jego nauki odpowiednią ilość materiałów.

EDIT:
Na priv odpowiedziałem także - tutaj po prostu wcześniej zauważyłem temat.

3 (edytowany przez Leau 2014-03-28 13:03:55)

Odp: Język urdu

Dziękuję bardzo, szczególnie za historię języka!
Ściągnąłem Teach Yourself i Colloquail, jednak moja znajomość angielskiego (trzy lata nauki - nie ma co się chyba dziwić) jest bardzo słaba, w dodatku są to jakieś dziwne skany, gdzie z nie da się doczytać.
Co do kaligrafii nastaliq jest rzeczywiście trudna, jednak znam pismo arabskie w wariancie perskim, co już mi ułatwia.
Jeszcze raz dziękuję! Obecnie zastanawiam się pomiędzy Hindi, perskim a właśnie urdu. Myślę, że wybiorę ostatnie, chociaż nie jest pewien. Jest ktoś, kto potrafi doradzić? Mógłby ktoś porównać te języki, co najbardziej sprawia w nich trudność?

4 (edytowany przez Mahuu 2014-03-28 16:17:23)

Odp: Język urdu

Niestety bez bardzo dobrej znajomości angielskiego nauka urdu będzie niemal niemożliwa bo będziesz pozbawiony źródeł ( oczywiście nie biorę pod uwagę planu wyjazdu do Pakistanu i życia tam przez parę lat - ale to tylko moje założenie ).
Wobec tego pozostaje tylko się wziąć porządnie za angielski, wyposażyć w serię książek i wykazać cierpliwość.

Jeśli miałbym porównać urdu do hindi to różnice są minimalne i dają się zauważyć tylko w dyskusjach na tematy bardziej skomplikowane czy poezję w przypadku mowy potocznej nie ma żadnych problemów z rozumieniem.
Tak jak pisałem forma grzecznościowa rozdmuchana w urdu do sporego aspektu jest nie tyle różnicą językową co dodatkiem kulturowym i tyle.
Struktura gramatyczna jest identyczna jak w hindi.

Różne jest pismo, urdu wykorzystuje nastaliq a hindi alfabet sylabiczny zwany devanagari - w nastaliq nie masz oznaczenia na głoski mówione na wdechu czy choćby zaznaczanie samogłosek - w devanagari jest.
Nastaliq myślę że jest trudniejszy w opanowaniu jeszcze z tego powodu że to wyjątkowo trudne pismo i trzeba się namęczyć żeby te wszystkie maleńkie  "zawijasy" płynnie przelewać na papier - o wiele trudniej niż z arabskim.
Devanagari jest prościej opanować, piszemy z lewej do prawej ale za to dostajemy do nauki kilkaset ligatur.

Głowna trudnośc leży w piśmie jak widać na niekorzyśc urdu i w dostępie do źródeł gdyż hindi dorobił się całkiem pokaźnej ilości książek.
Rozumiejac urdu, zrozumiesz hindi, wiec w mowie nie będzie problemu z zrozumieniem się z ludźmi z Pakistanu jak i środkowych Indii, co najwyżej czytać nie będziesz mógł napisów w hindi.

Perski, jest w ogóle inny niż urdu/hindi jedyne co go łączy to indoeuropejskość/indoirańskość i alfabet arabski a w przypadku urdu sporo wspólnych słów - hindi ma za to słowa z sanskrytu i prakrytów.
Porównywanie gramatyki można zrobić tylko to byłby artykuł na parę stron żeby te aspekty pokazać - najlepiej po prostu popatrz sobie jak się skłąda zdania w tych jezykach na przykładzie anglojęzycznych materiałów choćby i Teach Yourself - doskonałą wersje Teach Yourself Persian mam na laptopie, moge przesłać za darmo.


Co do sprawiania trudności heh nienawidzę tego pytania - bo to trudno powiedzieć, no mnie na przykład niesamowitą trudnośc sprawia mówienie po angielsku z ich akcentem, nie moge tego się nauczyć i już - brzmie tak topornie że nawet sam się przerażam i masa ludzi w Polsce mówi lepiej niż ja - za to po turecku a zwłaszcza arabsku mówie podobno jak rdzenny użytkownik... i bądź tu mądry.
Musisz się sam przekonać co ci będzie sprawiało problem.


Natomiast z perskiego ekspertem nie jestem, także możliwe że ktoś tutaj będzie mógł więcej powiedzieć.
U mnie  obecie znajomośc jezyków co by wszystko było jasne - i z czym moge pomóc - wygląda tak:

polski - rodzimy
arabski+ 2 dialekty - biegle
hebrajski - biegle
turecki - zaawansowany
hindi/urdu - zaawansowany ( urdu potrafię czytac, z pisaniem dałem spokój )
szwedzki -zaawansowany
angielski - komunikatywny
bengalski - komunikatywny
tamilski - komunikatywny
perski - komunikatywny
tamazigh - podstawy
marathi - podstawy

5

Odp: Język urdu

Boże! Dziękuje bardzo!
Teach Yourself Persian - bardzo byłbym widzięczny! Mam Colloquial Persian, ale nie wiem, która z nich lepsza.
Angielski - nie jest tak źle, rozumiem około 70% tekstu w Colloquial Perisan, ale są słowa, których nie kojarzę. Mogę się uczyć dodatkowo, ale po prostu by mnie to strasznie męczyło i raczej nic z tego nie wynikło - jeśli chodzi o gramatykę to znam ją bardzo dobrze, gorzej ze słownictwem. W dodatku mam nową nauczycielkę od angielskiego, która świetnie uczy jest bardzo wymagająca.
Devanagari - moja przyjaciółka uczy się hindi, co wiążę się z tym, że również przy przekazywaniu jej informacji uczę się odruchowo tego pisma. Nie jest złe, jednak ligatury mnie przerażają. A do arabskiego i perskiego jestem już przyzwyczajony, więc wolę się nauczyć innej kaligrafii niż nowego pisma (Jeszcze wymyślam sobie aramejski, ech).
Twój zestaw języków jak zawsze mnie przeraził i podziwiam za wytrwałość - ja co tydzień wymyślam coś nowego.
Ale dziękuję za wszystkie informację. Muszę się teraz zastanowić nad wyborem języka - najbardziej kusi mnie perski i urdu, nad hindi rozważałem tylko dlatego, żebym miał wspólne tematy z przyjaciółką, jednak z tego co piszesz, dogadamy się, jeśli zacznę urdu.


I żeby nie zaśmiecać forum - gdzieś w Twojej odpowiedzi znalazłem, że podobno hebrajski jest trudniejszy od arabskiego. Arabskiego uczysz się pewnie dużej niż hebrajskiego, może to sprawia, że tak uważasz? Mam książki do tych dwóch języków, nawet je przeglądając gramatyka arabskiego jest inna i trudniejsza.   
Wiem, że ten temat jest osobistą wersją każdego człowieka, ale jestem ciekawy, co Ty o tym uważasz i dlaczego.

6

Odp: Język urdu

Leau napisał/a:

Boże! Dziękuje bardzo!
Teach Yourself Persian - bardzo byłbym widzięczny! Mam Colloquial Persian, ale nie wiem, która z nich lepsza. .

Obie mogę polecić jako początek nauki bo są po prostu dobrze napisane, z tym ,że Colloquial nie uczy pisma.

Świetna jak już opanuje się trochę perski jest także pozycja "The Routledge Introductory Persian Course -Farsi Shirin Ast"
Podaj na privie meila to TY Persian będziesz miał od razu.


Leau napisał/a:

(Jeszcze wymyślam sobie aramejski, ech).

Hah, tak tez miałem różne zapędy brutalnie niszczone przez brak źródeł - do dzisiaj nie mogę ruszyć sensownie z tamazigh czy tamilskim bo brak czegoś na poziomie średniozaawansowanym - dukanie mnie nigdy nie interesowało. smile

Tak czy inaczej, szansa nikła no ale trzymam kciuki za aramejski.

Leau napisał/a:

Twój zestaw języków jak zawsze mnie przeraził i podziwiam za wytrwałość - ja co tydzień wymyślam coś nowego.

Tak ale cały czas powtarzam, to jest zestaw języków po blisko 18 latach nauki języków i nie przyszło łatwo.
Właściwię to ciągła praca wymagająca poświęcenia - ucze się cały czas.

Leau napisał/a:

Ale dziękuję za wszystkie informację. Muszę się teraz zastanowić nad wyborem języka - najbardziej kusi mnie perski i urdu, nad hindi rozważałem tylko dlatego, żebym miał wspólne tematy z przyjaciółką, jednak z tego co piszesz, dogadamy się, jeśli zacznę urdu.

Dogadacie się bez problemów, po prostu nie będziecie w stanie przeczytać ( ty, wersji w hindi , ona - w urdu ).


Leau napisał/a:

I żeby nie zaśmiecać forum - gdzieś w Twojej odpowiedzi znalazłem, że podobno hebrajski jest trudniejszy od arabskiego. Arabskiego uczysz się pewnie dużej niż hebrajskiego, może to sprawia, że tak uważasz? Mam książki do tych dwóch języków, nawet je przeglądając gramatyka arabskiego jest inna i trudniejsza.   
Wiem, że ten temat jest osobistą wersją każdego człowieka, ale jestem ciekawy, co Ty o tym uważasz i dlaczego.

http://www.scripturesindialogue.org/arabic_grammar.pdf  - porównanie pod względem gramatyki
Ja pisałem o trudności w mówieniu - zauważyłem po sobie i paru innych osobach, anglojęzycznych a także studentach arabistyki w Polsc, że z wymowa hebrajskiego mają olbrzymie problemy - dużo głosek kh czy wdechowych sprawiało trudności.
Obecnie po paru latach, powiedziałbym że arabski jest trudniejszy w gramatyce a hebrajski w wymowie.

Natomiast tak dla ciekawostki ze wszystkich których się uczyłem najpaskudniejsza gramatykę ma gruziński.

7

Odp: Język urdu

Dziwne z tą wymową. Jeśli chodzi o wymawianie "ח" i "כ" to już to potrafię, ale nigdy nie słyszałem o głoskach wdechowych w języku hebrajskim...  Ale już wolę uczyć się wymowy, niż tony gramatyki.
Aramejski raczej nigdy mi się nie przyda. Przez brak materiałów będę po prostu tłumaczył Wikipedię i jakieś teksty biblijne, ale na pewno nic z tego dobrego nie będzie. Przykładowo, jest taka strona memrise, gdzie niby można się uczyć aramejskiego, jednak na każdym kursie jest inne słownictwo...
Gruziński ma bardzo ciekawe pismo, ale już wolę nic nie mówić.
Na razie skupiam się teraz głównie na hebrajskim i angielskim. Jestem zmuszony do niemieckiego, a gdzieś pobocznie będę się uczył urdu i aramejskiego. A później do głowy mi przyjdą jeszcze jakieś inne głupoty.
Też właśnie zauważyłem, że w Colloquial Persian nie ma zapisu pismem arabskim. Podam e-maila.
Dziękuję za wszystkie rady, są naprawdę wiele warte i bardzo mi pomogły.

8 (edytowany przez Mahuu 2014-03-29 14:16:26)

Odp: Język urdu

Leau napisał/a:

Dziwne z tą wymową. Jeśli chodzi o wymawianie "ח" i "כ" to już to potrafię, ale nigdy nie słyszałem o głoskach wdechowych w języku hebrajskim
.

Oczywiście masz rację, literówka się wkradła - chodzi o głoski gardłowo-wydechowe.

Leau napisał/a:

...  Ale już wolę uczyć się wymowy, niż tony gramatyki.

No i to jest bardzo mądre podejście, zbyt wiele osób na początku skupia się na gramatyce i wkuwaniu reguł na sucho.
Potem ma tone teorii których nie potrafi uporządkować i zrozumieć jak to działa bo i skąd skoro języka nie spróbował na coś więcej niż podstawowe słowka?
Należy uczyć się w sposób naturalny jakbyś się znalazł w otoczeniu ludzi którzy mówią obcym jezykiem - czy pierwsze co zrobisz to poznanie struktur gramatycznych i czy zdanie złożone robi się tak czy srak - czy tez najpierw gestami się dogadasz jak się mówi na samochód czy jedzenie?

No ale jak ktoś woli pod góre to jego sprawa.

Leau napisał/a:

Aramejski raczej nigdy mi się nie przyda. Przez brak materiałów będę po prostu tłumaczył Wikipedię i jakieś teksty biblijne, ale na pewno nic z tego dobrego nie będzie. Przykładowo, jest taka strona memrise, gdzie niby można się uczyć aramejskiego, jednak na każdym kursie jest inne słownictwo...

Jasne, ale mówiąc brutalnie poza angielskim żaden język którego się nauczyłem nie był mi potrzebny - wszędzie mogłem pogadać po angielsku.

Leau napisał/a:

Gruziński ma bardzo ciekawe pismo, ale już wolę nic nie mówić.

Pismo gruzińskie jest bardzo proste - gramatyka i wymowa stanowi o jego trudności.

Leau napisał/a:

Też właśnie zauważyłem, że w Colloquial Persian nie ma zapisu pismem arabskim. Podam e-maila.

Zapis pismem to jest, tylko nie ma tam lekcji jak się go nauczyć - no ale skoro już znasz to i tak nie potrzebujesz.


EDIT: Niestety gmail który podałes nie przyjmuję załączników większych niż 25mb - plik wrzuciłem na serwer , adres podam ci na privie.

9

Odp: Język urdu

Tez wlasnie zaczelam uczyc sie Urdu od podstaw. Wlasciwie to mieszam nauke Urdu z nauka Hindi,

10

Odp: Język urdu

URDU: jedyne tłumaczenie   Tłumaczenie ze słuchu, Angielskie i tekst w Urdu jest moje (brak tekstu w oryginale w internecie)
[img]http://images66.fotosik.pl/1258/5ae94d94efb73a44.jpg[/img]
Nazia Hassan - Boom Boom (urdu)
نازیہ حسسان - بوم بوم (اردو)

https://youtu.be/he4k2guPpMw?list=PLOca … PNj5_9L_zf

دل می میٹھے میٹھے مچاتے ہے ہلچل ہلچل
دیکھو تجھکو جو ہی ہو جو پاگل, پاگل
Dil mai mithee mithee machatee hai hulchul hulchul
Dekhu tujhko junhi ho jau pagal pagal
تو ملا ملا سہارا, بن تیرے نہی گجرا
روج نے سپنے دکھانے والے ہ بوم بوم
Tu mila mila sahara, bin tere nahee gujara
Roj naye sapne dikhane wale, ha boom boom
جب بھی ملتے ہیں ہم اور تم
آنکھو آنکھو می ہوتے ہیں گم
دل بولے بوم بوم ہ بوم بوم
Jab bhee milte hain ham aur tum
Aankho aankho mai hotay hain gum
Dil bole, boom boom, ha, boom boom
میرے سنے کی دھڑکن کو سن
میرے سنسو کو ترے ہی دھن
دل بولے بوم بوم
Mere sine kee dhadkan ko sun
Meree sanso ko teree hee dhun
Dil bole, boom boom
ہر ڈیم ترے خاطر رہتے ہو بے پل بپل
ہ بوم بوم دل بولے بوم بوم
Har dam teree khatir rehtee hu bay pal bepal
Ha boom boom, dil bole, boom boom
تو کدام رکھے جہا پر
دل میرا جھکے وہا پر
tu kadam rakhe jaha par, 
dil mera jhuke waha par
مجھسے ہی مجھے چرانے والے
mujhse hi mujhe churane wale,
سبسے تیری بٹے
sabse teri bate
کرتی ہو ہر پل
ہر پل
karti hu har pal,
har pa

OSTATECZNE TŁUMACZENIE:

W sercu słodko, słodko
tętniące życie budząc zamieszało, zamieszało.
Spójrz na siebie tak samo szalejesz, szalejesz.
Więc wszędzie, gdzie się zatrzymasz,
będziesz w moim skromnym sercu.
- (zamiast: Więc gdzie nie powinnam wsparty na moim sercu)
Dla siebie cię skradnę, ha bum bum.
- (pominięto: laury)

Ilekroć gdy spotykamy się, ja i ty,
oczami, oczami wodzę za tobą.
- (zamiast: zatracone-kleją jako lgną)
Serce mówi bum, bum, aa bum, bum.
Posłuchaj, usłysz bicie mojego serca,
Staram się dostroić, posłuchaj więc:
to serce mówi bum bum.

Jak wszyscy, spróbuję żyć
każdą chwilą chłopcze, chłopcze.
- (zamiast: zalotnik jako przyjaciel)
Najlepiej podzielę z tobą,
dlatego każdy moment, każdy moment.
Jeśli znajdę, znajdę wsparcie, nie zostaniesz odtrącony.
- (zamiast: nie dostaniesz kosza zakaz minął)
Marzę mu róż szminki pokazać, aa, bum, bum.