logo słówka

#1 2013-07-27 15:38:57

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

hiszpański czy rosyjski

Bez złośliwości, na pewno możesz nauczyć się cyrylicy. Jeśli nie idzie Ci z rosyjskim, to przez brak zaangażowania. Język trzeba lubić, musi Cię pociągać, jak również musi Cię pociągać kultura w której funkcjonuje itd. Wówczas z pewnością powiesz, że dobrze Ci idzie, wszystko jedno jaka byłaby gramatyka, czy wymowa. Twierdzisz, że nie możesz nauczyć się cyrylicy, a jednocześnie, że nauka języków całkiem łatwo Ci przychodzi - jak mam to inaczej rozumieć?
Zdradzę Ci, że ja też niby uważam, że mi nauka języków łatwo przychodzi, ale jakkolwiek hiszpański, czy keczua wchłonąłem żywcem, to po trzech latach obowiązkowej nauki szkolnej nienawidzonego przeze mnie niemieckiego nie nauczyłem się więcej niż kilkunastu zdań na pamięć. Ostatnio rzuciłem też mandaryński - niby pismo proste (bo paru hieroglifów dziennie się nauczyć to nie sztuka), gramatyka prosta dość, język brzmi ciekawie, ale nie poczułem, by coś więcej nas połączyło, nie nawiązała się miłość pomiędzy nami.

Jeśli rosyjski Cię widocznie nie pociąga, jasne, że spróbuj hiszpańskiego. W mojej ocenie to będzie z przez Ciebie wymienionych język najtrudniejszy. Rosyjski jest prosty, bo podobny do polskiego. Angielski jest raczej prosty, a z pewnością łatwo dostępny i na nas naciera, więc nauka angielskiego jest dość prosta. Niemiecki jest podobny do angielskiego, materiałów do jego nauki też Ci w Polsce nie braknie.

Z hiszpańskim jest nieco inaczej. Jest to język "światowy" o ogromnej liczbie użytkowników, jak i często nauczany, lecz w Polsce bez tradycji. Nie jest bardzo podobny ani do polskiego/rosyjskiego, ani do angielskiego/niemieckiego, choć nie powinien Cię jakoś szczególnie zaskoczyć. To nie keczua, lub mandaryński.

Gramatyka będzie trudna. Wymowa też będzie trudna.

Offline

 

#2 2013-07-28 16:50:41

Shariana
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-11-19
Posty: 233

Re: hiszpański czy rosyjski

Przyznaję, że mnie też nieco to rozbawiło - z jednej strony przekonanie, że nauka języków łatwo przychodzi, z drugiej, ogromne problemy z cyrylicą... To co tu mówić o chińskim, arabskim? Pewnie, że warto spróbować z hiszpańskim, ale w tym przypadku wydaje się to pójściem na łatwiznę. Nie widzę dłuższej przyszłości dla takiej nauki - język trzeba pokochać, a przynajmniej mieć porządną motywację dla jego nauki. "Jest ładny" to za mało, by osiągnąć więcej, niż A1.
Spróbuj jednak. Może się uda. Ja kompletnie przez przypadek odkryłam włoski i zostałam jego wielką fanką, więc kto wie?

Offline

 

#3 2013-07-28 23:27:09

Shariana
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-11-19
Posty: 233

Re: hiszpański czy rosyjski

Generalnie trzeba wyznawać zasadę, że jeden kurs/książka/program na danym poziomie to zdecydowanie za mało. Ba, kilka kursów to też za mało, zazwyczaj zderzenie z rzeczywistością (pod postacią gazet, audycji radiowych) jest brutalne i bolesne. wink Niemniej, jeśli chodzi o Edgarda, to jest to chyba jeden z lepszych polskojęzycznych kursów, choć zależy też, o którym mowa. Sam "Kurs Podstawowy" to raczej zbiór słówek, za to "Gramatyka" tego samego wydawnictwa dobrze to uzupełnia.

Offline

 

#4 2013-08-10 14:57:21

wojtek997
Redaktor
Zarejestrowany: 2011-02-07
Posty: 114

Re: hiszpański czy rosyjski

Hiszpański to najłatwiejszy język na świecie. Wymowa bardzo prosta, gramatyki nie trzeba wiele znać żeby się dogadać. Nie będziesz miał problemu z alfabetem :-). Na koniec jeszcze same fakty. Po rosyjsku mówi ogółem 250 mln ludzi, a po hiszpańsku... 650 mln. To prawie trzy razy więcej. Trzeba jeszcze dodać, że 70% uczniów angielskojęzycznych jako języka obcego uczy się właśnie hiszpańskiego. Krótko mówiąc po hiszpańsku wszędzie się możesz dogadać. Rosyjski jest trudny dla osób, które nie mówią w jakimś słowiańskim języku, więc uczy się go bardzo mało osób. Chyba już nie masz wątpliwości jaki język wybrać. A co do wydawnictwa Edgard można się z niego nauczyć do poziomu B1 (takie kursy są i jeden nawet zakupiłem). Kładą tam nacisk na rozbudowane słownictwo, gramatykę, ale niestety mało się osłuchasz. Polecam na początku wydawnictwo PONS. Jedyne dobre z Edgarda to Profesor Pedro. To tyle. Hasta la vista.

Offline

 

#5 2013-08-10 18:10:36

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: hiszpański czy rosyjski

wojtek997 napisał:

Hiszpański to najłatwiejszy język na świecie. Wymowa bardzo prosta, gramatyki nie trzeba wiele znać żeby się dogadać. Nie będziesz miał problemu z alfabetem :-).

Gramatyka nie jest prosta, a to co opisujesz to nie "znajomość języka". Wymowa jest bardzo trudna, zarówno w mowie, jak rozumieniu. Jest to choćby język bardzo szybki w wymowie.

wojtek997 napisał:

Na koniec jeszcze same fakty. Po rosyjsku mówi ogółem 250 mln ludzi, a po hiszpańsku... 650 mln. To prawie trzy razy więcej.

Trzeba jeszcze dodać, że 70% uczniów angielskojęzycznych jako języka obcego uczy się właśnie hiszpańskiego. Krótko mówiąc po hiszpańsku wszędzie się możesz dogadać.

Zawsze odnosiłem dołujące wrażenie, że jedynymi Anglosasami mówiącymi po hiszpańsku są Ci latynoskiego pochodzenia.
Zastosowanie hiszpańskiego jest w praktyce ograniczone do obszaru hiszpańskojęzycznego i nie oszukujmy się, że jest inaczej. A jasne, że starając się dotrzemy i w Wietnamie do kogoś, kto by znał hiszpański, ale jaki to odsetek społeczeństwa?
W Brazylii też "wszyscy" uczą się hiszpańskiego, ale spróbuj z dajmy na to 20-letnim Brazylijczykiem porozmawiać po hiszpańsku tongue
Jakiś czas temu jechałem pociągiem w przedziale z Białorusinem, który znał podstawy hiszpańskiego. Poznałem też Ukrainkę, która mówiła po hiszpańsku, ale ona znała chyba z 5 języków. Przez jakiś czas utrzymywałem przez Internet kontakt z Rosjanką, która troszeczkę znała hiszpański. Mimo to, uczyć się hiszpańskiego wierząc, że będziemy się dogadywać na Białorusi, czy w Anglii, to moim zdaniem absurd. Hiszpański jest dla tych, których interesuje obszar hiszpańskojęzyczny, np. Kuba. A jak kogoś interesuje Hiszpania, czy Peru, to poza hiszpańskim nauczy się jeszcze podstaw np. katalońskiego, czy keczua...

wojtek997 napisał:

Rosyjski jest trudny dla osób, które nie mówią w jakimś słowiańskim języku, więc uczy się go bardzo mało osób.

Wszyscy na tym forum mówimy po polsku, więc nauka rosyjskiego jest względnie prosta. Rosyjski jest też bardzo użyteczny w swojej części świata, do czego przekonywać nie muszę.

Offline

 

#6 2013-08-11 08:40:02

auguriusz
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-03-31
Posty: 271

Re: hiszpański czy rosyjski

Hiszpański może wydawać się prosty na samym początku, tak do poziomu B1. Generalnie, potrzeba niewielu słów, aby moc się dogadać. Jeśli chodzi o gramatykę, na podstawowym poziomie również nie powinna sprawiać problemu, jednak czasami moze zadziwić. Co do wymowy, faktycznie może wydawać się prosta ponieważ są stale zasady, a wymowa samoglosek jest zbliżona do tych, które mamy w języku polskim. Inaczej wygląda jednak sprawa ze spolgloskami, które w większości różnią się od naszego języka. Na nie należy zwrócić uwagę już na początku nauki, gdyż nawyki zdobyte na początku trudno będzie później wyprostować. Trzeba jednak pamiętać, ze nie o to chodzi, aby mówić perfekcyjnie, lecz aby wymowa była przynajmniej zbliżona. I tak w praktyce okaże się, ze w każdym regionie wymowa będzie się trochę różniła.
Pozdrawiam
www.hiszp-szczecin.ehost.pl

Offline

 

#7 2013-08-11 16:04:32

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: hiszpański czy rosyjski

auguriusz napisał:

Co do wymowy, faktycznie może wydawać się prosta ponieważ są stale zasady

Dobrze auguriuszu, wymowa portugalska w opisie podręcznikowym nie ma tak stałych zasad jak wymowa hiszpańska. I co z tego? Ile czasu tych "niestałych" zasad będziesz się uczył (czy też uczyłeś, bo zapewne portugalski znasz)? 1 cały dzień zamiast 15 minut jak w hiszpańskim? Stałość/niestałość zasad wymowy, o ile nie dochodzimy do przypadków skrajnych jak w angielskim, nie jest utrudnieniem... Czym jest 1 dzień nauki więcej, gdy na całość nauki języka i tak lata poświęcić trzeba?
Inna sprawa, że wymowa tylko pozornie jest stała. Inaczej przecież brzmi "n" w nada, inaczej w "canción"; inaczej brzmi "d" w nada, inaczej w "andar"; inaczej może brzmieć "e" w "Cartagena", inaczej w "electrocutar", ale tych różnic nie raczą wspomnieć podręczniki. O tyle źródła do nauki portugalskiego, które widziałem, były uczciwsze od tych do hiszpańskiego. Oczywiście te różnice są też bardzo zmienne regionalnie, ale nawet jeśli rozpoczynając naukę hiszpańskiego nie wiemy jeszcze na jakiej wymowie w przyszłości będziemy chcieli się skupić, nie łudźmy się, że będzie się w którejkolwiek wymawiało tak prosto, jak to było opisane w podręczniku. I stąd chyba mit o łatwej wymowie hiszpańskiej.

auguriusz napisał:

, a wymowa samoglosek jest zbliżona do tych, które mamy w języku polskim. Inaczej wygląda jednak sprawa ze spolgloskami, które w większości różnią się od naszego języka. Na nie należy zwrócić uwagę już na początku nauki, gdyż nawyki zdobyte na początku trudno będzie później wyprostować.

Jak dla mnie i spółgłoski i samogłoski się różnią, tylko, że na spółgłoski nieosłuchanemu jeszcze z językiem początkującemu jakby łatwiej zwrócić uwagę.

auguriusz napisał:

Trzeba jednak pamiętać, ze nie o to chodzi, aby mówić perfekcyjnie, lecz aby wymowa była przynajmniej zbliżona. I tak w praktyce okaże się, ze w każdym regionie wymowa będzie się trochę różniła.

Wymowa hiszpańska nie jest bardzo trudna jeśli chcemy wymawać tylko tak, by nas zrozumiano. Jest trudna, jeśli sami chcemy brzmieć w nieporażający zbyt mocno cudzoziemstwem sposób. A ja jeszcze chcę podkreślić, że dodatkową sprawą jest rozumienie ze słuchu.

Offline

 

#8 2013-08-11 19:12:48

auguriusz
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-03-31
Posty: 271

Re: hiszpański czy rosyjski

Pedrito, uwierz mi, że to, że w danym języku są stałe zasady wymowy znacznie ułatwia jego nauczenie. To dlatego wiele osób twierdzi, że hiszpański jest łatwiejszy do nauczenia się niż np. angielski (z czym akurat się nie zgodzę). Te przykłady, które przytoczyłeś ze spółgłoską "n" czy "d" nie są trafne, gdyż o sposobie wymawiania tych głosek też decydują konkretne zasady, a w tym przypadku liczy się głoska towarzysząca. Dla kompletu dodam jeszcze, że zbitkę nf wymawiamy /mf/. Nie jest to żaden wyjątek, tylko stała reguła.
Na początku nauki nikt nie będzie nikomu wykładał dziesiątek reguł, które decydują o prawidłowej wymowie - uczeń raczej by się wystraszył czy też zraził do języka już na samym wstępie. Ważna jest natomiast prawidłowa prezentacja wymowa, za którą odpowiedzialny jest nauczyciel. Szczegółowe zasady wymowy uczeń poznaje w trakcie nauki (tak, są takie książki).
Jeśli chodzi o samogłoski - tak jak napisałem, ich brzmienie jest podobne do tych, które mamy w naszym języku. I nie trzeba się tutaj wsłuchiwać, żeby zauważyć, że w wielu przypadkach są one bardziej zamknięte.
Użytkownik każdego języka posiada tzw. bazę artykulacyjną, która sprawia, że wymowa języka, który używa nie różni się w stosunku do sposobu w jaki mówi inny jego przedstawiciel. Trzeba jednak pamiętać, że różnice mogą pojawić się już na poziomie regionalnym/dialektu. Występuje to też w języku polskim - inna jest wymowa u górali, a inna u warszawiaków czy poznaniaków. Tak samo dzieje się w języku hiszpańskim.
Uwierz mi, ostatnio, z racji wykonywanego zawodu mam kontakt z wieloma latynosami czy też Hiszpanami. Gdy spytałem się, czy moja wymowa znacznie odbiega od standardu, dowiedziałem się, że nie ma to znaczenia, gdyż nawet w Hiszpanii w każdym regionie wymowa jest różna, czasami znacznie.
Najważniejsze to nie popadać w paranoję i nie dołować początkujących miłośników języka.

Offline

 

#9 2013-08-11 20:56:05

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: hiszpański czy rosyjski

Auguriusz, ja nie uznaję czegoś takiego jak "mówić byle mówić, i tak w każdym regionie wymawiają inaczej". To jest niedbalstwo.

Moje przykłady miały na celu pokazać, że zasady wymowy są bardziej złożone niż w podręczniku, ale faktycznie przykład "d" i "n" jest "stały", bo oparty na regule, którą możemy podać, choć zmienny regionalnie: choćby "d" w andar w Barraquilli będzie bardziej zwarte niż w Hawanie... Czy to znaczy, że mogę je wymawiać byle jak?

Nie są stałe w tym sensie, że ta sama litera na piśmie, wymawia się różnie w zależności od tego, czy tamtego... Ale OK., reguły są - zazwyczaj.
Gorzej jeśli ten sam użytkownik języka raz mówi fuerte, a raz juerte - ale OK, tu też jest zasada "f początkowego". Naprawdę gorzej, jeśli w Cusco once i decir się wymawia once i decir poprzez pozostałość po przodkach, ale canción się wymawia cansión jak "normalnie w Ameryce".

Offline

 

#10 2013-08-11 21:05:09

auguriusz
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-03-31
Posty: 271

Re: hiszpański czy rosyjski

Chodzi mi o to, aby dążyć do perfekcji, co może się jednak okazać trudne. ------> baza artykulacyjna, o regionalizmach właśnie pisałem.

P.S. Off Topic.

Ostatnio edytowany przez auguriusz (2013-08-11 21:06:13)

Offline

 

#11 2013-08-12 19:37:16

wojtek997
Redaktor
Zarejestrowany: 2011-02-07
Posty: 114

Re: hiszpański czy rosyjski

PiotrPeterPedro napisał:
"Gramatyka nie jest prosta, a to co opisujesz to nie "znajomość języka". Wymowa jest bardzo trudna, zarówno w mowie, jak rozumieniu. Jest to choćby język bardzo szybki w wymowie."

Wymowa jest bardzo prosta. Gramatyka zresztą też. Czasy w języku hiszpańskim są łatwe do nauczenia. Mi przynajmniej przyjemniej się uczy hiszpańskiego niż angielskiego. Ale wracając do tematu rosyjski też ciekawy pomysł. Może i na świecie mówi więcej ludzi po hiszpańsku to po rosyjsku można łatwiej się dogadać w naszej części Europy. No i łatwiej jest się go nauczyć.

Offline

 

#12 2013-08-13 00:27:18

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: hiszpański czy rosyjski

Wojtek997,

Uporczywie upierasz się, że hiszpański jest taki prosty, a w tym samym czasie pytasz na forum, jak powiedzieć po hiszpańsku "Boję się latać samolotem."

Tak jak napisałem, poziom, który nazywasz prostym, TO JESZCZE NIE ZNAJOMOŚĆ JĘZYKA.

Offline

 

#13 2013-08-25 22:53:09

mayo14
Użytkownik
Zarejestrowany: 2011-08-23
Posty: 24

Re: hiszpański czy rosyjski

Zazwyczaj tylko nam się wydaje, że jakiś język jest łatwy a tak naprawdę w trakcie nauki okazuje się, że to nie prawda. Ja wybrałabym język hiszpański.

Offline

 

#14 2013-09-16 13:30:49

kate0507
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 2013-01-26
Posty: 85

Re: hiszpański czy rosyjski

Nigdy nie uczyłam się rosyjskiego, ale wydaje mi się, że nie jest to nie wiadomo jak trudny język, wszystko jest do ogarnięcia, nawet cyrlica wink Zarówno w naukę rosyjskiego jaki hiszpańskiego będziesz musiał włożyć dużo pracy i zaangażowania, dlatego proponuję najpierw zastanowić się, który z nich bardziej Ci się przyda, który wydaje się bardziej interesujący a później zacząć naukę już na poważnie i nie poddawać się z powodu pierwszych trudności. smile

Offline

 

#15 2013-09-25 13:21:07

PannaAnna86
Użytkownik
Zarejestrowany: 2013-09-23
Posty: 12

Re: hiszpański czy rosyjski

Ja postawiłabym na rosyjski. Potrzeba Ci wytrwałości smile

Offline

 

#16 2013-10-05 11:37:55

forzecho
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2013-09-07
Posty: 7

Re: hiszpański czy rosyjski

Hiszpański w porównaniu do rosyjskiego jest bardzo prosty - tak z mojego punktu widzenia.
Polacy generalnie nie mają problemów z językami bo jestesmy ludźmi z najlepiej rozwinietymi strunami głosowymi i moga one przystosować sie do większosci połączeń literowych, zgłosek, wymowy. O ile rosyjski brzmi nam podobnie do Polskiego i wydaje nam się czasem słysząc rosyjski, że rozumiemy,  to alfabet rosyjski jest ciężki do nauczenia dla większości osób - kwestia chęci i mobilizacji.
Ale można by popatrzeć na kwestie rozpowszechnienia języka. Hiszpański jest używany w bardzo dużej liczbie krajów na świecie (Hiszpania, Brazylia, Kolumbia, Meksyk, Chile, Peru itd) a poza tym coraz bardziej się rozslawia wsród uczących sie. Co raz więcej szkół rozszerza swój program o język hiszpański - i nie mówie tu tylko o szkołach językowych ale i normalnych obowiązkowych.

Podumowując:
Hiszpański jest:
1.Prosty
2.Coraz bardziej powszechny
3.Spójny
4.Ma normalny alfabet
5.Rozwijający się
6.Ma prostą gramatykę
7.Słownictwo proste i intuicyjne (jeśli ktos w miarę umie angielski to poradzi sobie bez problemu), ponieważ hiszpański jest językiem wywodzącym sie z łaciny.

Offline

 

#17 2013-10-05 13:49:17

PiotrPeterPedro
Pisarz
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 588

Re: hiszpański czy rosyjski

forzecho napisał:

Hiszpański w porównaniu do rosyjskiego jest bardzo prosty - tak z mojego punktu widzenia.

Rosyjski jest podobny do polskiego; hiszpański dość odmienny.

forzecho napisał:

Polacy generalnie nie mają problemów z językami bo jestesmy ludźmi z najlepiej rozwinietymi strunami głosowymi

A to ciekawa teza big_smile Absurdalna.

forzecho napisał:

i moga one przystosować sie do większosci połączeń literowych, zgłosek, wymowy.

To ja postawię tezę, że łatwiej do tych rosyjskich, niż hiszpańskich.

forzecho napisał:

O ile rosyjski brzmi nam podobnie do Polskiego i wydaje nam się czasem słysząc rosyjski, że rozumiemy,  to alfabet rosyjski jest ciężki do nauczenia dla większości osób - kwestia chęci i mobilizacji.

Bo alfabetu hiszpańskiego będziesz się uczył 15 minut, a rosyjskiego jeden, albo dwa dni. Czymże to jest przy LATACH spędzonych na naukę w ogóle? Rozpływa się. Alfabet nie robi różnicy.

forzecho napisał:

Ale można by popatrzeć na kwestie rozpowszechnienia języka. Hiszpański jest używany w bardzo dużej liczbie krajów na świecie (Hiszpania, Brazylia, Kolumbia, Meksyk, Chile, Peru itd)

W Brazylii mówi się po portugalsku, nie hiszpańsku.

forzecho napisał:

Podumowując:
Hiszpański jest:
(...)
3.Spójny

???

forzecho napisał:

6.Ma prostą gramatykę

No to ja jestem tępy.

forzecho napisał:

7.Słownictwo proste i intuicyjne (jeśli ktos w miarę umie angielski to poradzi sobie bez problemu), ponieważ hiszpański jest językiem wywodzącym sie z łaciny.

A rosyjski nie ma dla Polaka słownictwa prostego i intuicyjnego? Zapewne bardziej niż hiszpański...

Offline

 

#18 2013-10-05 13:57:52

hiszpankaa
Bywalec
Zarejestrowany: 2010-02-13
Posty: 25

Re: hiszpański czy rosyjski

forzecho napisał:

jestesmy ludźmi z najlepiej rozwinietymi strunami głosowymi

Skąd ta informacja?

forzecho napisał:

alfabet rosyjski jest ciężki do nauczenia dla większości osób

Bzdura. Samego alfabetu można się nauczyć w pół godziny, w miarę poprawnego czytania w tydzień, a płynne czytanie to już tylko kwestia praktyki.

forzecho napisał:

Hiszpański jest używany w bardzo dużej liczbie krajów na świecie (Hiszpania, Brazylia, Kolumbia, Meksyk, Chile, Peru itd)

Skąd ta Brazylia? Mam nadzieję, że nie mówisz o języku urzędowym?

forzecho napisał:

4.Ma normalny alfabet

Co przez to rozumiesz? Obce alfabety czynią języki ciekawszymi.

forzecho napisał:

5.Rozwijający się

Jak każdy żywy język smile

forzecho napisał:

7.Słownictwo proste i intuicyjne (jeśli ktos w miarę umie angielski to poradzi sobie bez problemu), ponieważ hiszpański jest językiem wywodzącym sie z łaciny.

Masz rację, chociaż dla niektórych osób podobieństwa leksykalne są tylko utrudnieniem.
Mnie łatwiej uczy się języków z osobliwym słownictwem.

Reszta podanych przez ciebie cech to takie masło maślane, które można powiedzieć o każdym języku, a nic konkretnego to nie znaczy.

Ostatnio edytowany przez hiszpankaa (2013-10-05 13:59:31)

Offline

 

#19 2013-10-05 21:28:57

forzecho
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2013-09-07
Posty: 7

Re: hiszpański czy rosyjski

spójrzcie na to inaczej..... ja mówie to co czuje - nie musicie krytykowac - to jest tylko moje zdanie... smile

Offline

 

Stopka forum

Forum PunBB, modyfikacja Nexus Media


Copyright 2017 © slowka.pl Serwis należy do wydawnictwa Edgard jezykiobce.pl logo
Webdesign: TonikStudio.pl